Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aromaterapia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aromaterapia. Pokaż wszystkie posty

21 grudnia 2013

Niespodzianka od Sandry ...

Tegoroczny Mikołaj był dla mnie bardzo hojny. Najpierw wygrana u Łucji. Jaki będzie Gwiazdor, to się okaże. W regionie, w którym mieszkam prezenty 6 grudnia przynosi Mikołaj. Te zaś, które znajdziemy za kilka dni pod choinką przynosi Gwiazdor.
Pomiędzy tymi dwiema datami prezenty przynoszą zaś Dobre Duszki (to taka moja prywatna teoria). Takim moim Dobrym Duszkiem w tym roku okazała się Sandra, moja blogowa koleżanka. Poznałyśmy się dzięki temu, że obie piszemy blogi. Sądzę, że wiele z Was zna bloga Sandry – Natura i Uroda.

Popatrzcie jakim prezentem zaskoczyła mnie Sandra. To piękny kominek do aromaterapii wykonany ze steatytu, czyli mydlanego kamienia.

Czyż nie jest piękny?
Jeszcze raz dziękuję, Sandro!

26 czerwca 2012

Cytrynowy powiew świeżości ... czyli o hydrolacie werbenowym

Kilka lat temu zmieniałam moje nastawienie do pielęgnacji ciała. Do kosza powędrowała większość drogeryjnych kosmetyków. Tak zaczęła się moja przygoda z naturalnymi kosmetykami. Każdego dnia odkrywam nowe możliwości naturalnej pielęgnacji. Matka Natura daje olbrzymi wybór! Dawniej nie wyobrażałam sobie pielęgnacji twarzy bez toników. Toniki jednak zniknęły z mojej łazienki. Zastąpiłam je hydrolatami. Hydrolatom poświeciłam już kilka postów. Jest to moje wielkie odkrycie.
Lubię odkrywać walory pielęgnacyjne coraz to nowych roślin.

Z tego powodu z wielką ochotą sięgnęłam po hydrolat werbenowy.


Uzyskuje się go w procesie destylacji z parą wodną ulistnionych gałązek lipii trójlistnej zwanej potocznie werbeną cytrynową.
Lipia trójlistna (Lippia citriodora triphylla) czyli cukrownica, alozja trójlistna, werbena cytrynowa należy do rodziny Verbenaceae. Jest wieloletnim krzewem o dekoracyjnych i pachnących liściach osiągającym 2 metry wysokości. Werbeny cytrynowej nie należy mylić z werbeną pospolitą (Verbena officinalis) należącą do tej samej rodziny, ale dużo mniej aromatyczną. Lipia trójlistna pochodzi z Ameryki Południowej. Do Europy została sprowadzona z Peru w XVIII wieku. Obecnie uprawiana jest na całym świecie.
Werbena cytrynowa, a właściwie olejek z niej uzyskiwany używany jest w przemyśle perfumeryjnym do aromatyzowania mydeł, szminek, toników i olejków do pielęgnacji skóry. Jest składnikiem wielu drogich perfum. Jeśli mamy olejek eteryczny to i mamy hydrolat. Ma on ma piękny, świeży cytrynowy zapach. Ja w nim wyczuwam dodatkowo aromat suszonej śliwki. Hydrolat werbenowy przeznaczony jest do pielęgnacji skóry tłustej. U mnie doskonale matuje strefę T. Lubię używać go rano. Zmatowiona skóra lepiej „trzyma” makijaż. Czasami hydrolatem tym spryskuję włosy, aby szybko je ułożyć. Świeży cytrynowy zapach towarzyszy mi przez cały dzień.


Hydrolat werbenowy kupicie w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep- 0882 – 5 % taniej!


13 czerwca 2012

Z ogrodów Semiramidy... czyli o urzekającym olejku jaśminowym do ciała Feniqii

W moich wyobrażeniach Bliski Wschód pachnie różami, korzennymi przyprawami i jaśminem. Legendarne ogrody Semiramidy niewątpliwie pachniały tym ostatnim.
Czytelniczki mojego bloga pewnie przyzwyczaiły się już do tego, że co jakiś czas piszę o kosmetykach marki Feniqia. Marka ta zachwyca mnie mydłami, peelingami i perfumami. Nie są to jednak zwykłe produkty kosmetyczne. Wszystkie one oczarowują wspaniałym zapachem. Te pachnące cudeńka perfumowane są olejkami eterycznymi. Mamy więc do czynienia z czystą naturą zapachu. Uwielbiam pachnące kosmetyki.
Nie mogłam więc nie skusić się na Urzekający olejek jaśminowy do ciała marki Feniqia.




Znany na całym świecie niezwykły krzew o białych, żółtych lub różowych kwiatach zachwyca swoim zapachem. Jaśmin jest niskim krzewem o zielonych pędach i drobnych kwiatach. Złączone w grupach kwiaty wydobywają z siebie bardzo intensywny, słodki aromat. Otwierają się w nocy i zamykają w dzień. Nie ma nic przyjemniejszego niż wieczorny spacer wśród woni jaśminu. Do Europy jaśmin został sprowadzony przez Maurów. Jego nazwa wywodzi się z perskiego i oznacza „biały kwiat”.
Jaśmin stosowany jest w aromaterapii od wieków. Olejek jaśminowy pozyskiwany jest z płatków jaśminu wielkokwiatowego za pomocą rozpuszczalników spożywczych.
Znana jest także herbata jaśminowa o licznych właściwościach zdrowotnych.

Wróćmy jednak do olejku.
Bazą tego oleju jest olej ze słodkich migdałów. Należy on do najstarszych i najlepszych olejów kosmetycznych. Tłoczy się go z nasion migdałowca (odmiany słodkie). Ma bardzo wysokie zdolności nawilżania i wygładzania skóry. Jest bogaty w kwasy tłuszczowe, proteiny, sole mineralne, witaminy z grupy B, a także A, D i E. Posiada bursztynowy kolor oraz lekki charakterystyczny zapach. Jest jednym z najstarszych i najbardziej cenionych w kosmetyce olejem.


Właściwości oleju ze słodkich migdałów:
  • wyjątkowo delikatny, neutralny, nie powoduje alergii,
  • przeciwdziała pojawieniu się rozstępów,
  • łatwo wnika w skórę, ma bardzo wysokie zdolności jej nawilżania i wygładzania,
  • zmiękcza i odżywia skórę, rozprowadzony nie daje efektu ciężkości,
  • znakomicie pielęgnuje skórę wrażliwą, suchą i bardzo suchą, przeciwdziała starzeniu się skóry,
  • wspomaga leczenie egzemy, łuszczycy, atopowego zapalenia skóry,
  • nadaje się do pielęgnacji każdego typu skóry,
  • stanowi doskonałą odżywkę do suchych i zniszczonych włosów, nadaje im połysk i zapobiega rozdwajaniu się końcówek.

Drugim ważnym olejem jest olej sezamowy. Otrzymywany jest on przez tłoczenie nasion sezamowych, ma orzechowy smak i zapach oraz żółtą barwę. Zawiera kwasy tłuszczowe, w tym te z grupy omega-6. Polecany jest jako olejek do masażu i do kąpieli. Posiada naturalne przeciwutleniacze chroniące przed wolnymi rodnikami. Jest on również doskonałym naturalnym kosmetykiem odmładzającym. Wygładza i napina skórę, nadaje gładkość i elastyczność, ujędrnia i likwiduje drobne zmarszczki. Należy do naturalnych filtrów przeciwsłonecznych. Oczyszcza ponadto skórę z toksyn i działa rozgrzewająco, a także reguluje pracę gruczołów łojowych.

Dobre oleje dla skóry to nie wszystko w tym kosmetyku. Woń jaśminu jest najważniejsza!
Olejek ten wykorzystuję na wiele sposobów. Po kąpieli nacieram jeszcze mokre ciało. Czasami stosuję ten olejek do włosów. Pachną nawet po umyciu. Zdarza się, że dodaję ten olejek do kąpieli. Lubię także łączyć go z peelingiem z soli morskiej. Wtedy moja skóra korzysta z dobrodziejstw soli   oraz cudownego aromatu. Z powodzeniem olejkiem tym można zastąpić perfumy.
Woń jaśminu, obok róży należy do moich ulubionych. Zapach jaśminu budzi skrajne emocje. Jedni go uwielbiają, drudzy wprost przeciwnie. Ja należę do tej pierwszej grupy.

Jeśli uwielbiacie woń jaśminu
Urzekający olejek do ciała jest dla Was stworzony
Kupicie go w Biolanderze!
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!


20 lutego 2012

O eukaliptusie raz jeszcze ...

Australia to kontynent eukaliptusów. Do rodzaju Eucalyptus należy trzy czwarte wszystkich rosnących tam drzew leśnych. Australia i Tasmania to rodzinne strony tych drzew, w środowisku naturalnym nie spotkamy ich nigdzie na świecie. Istnieje około 600 gatunków eukaliptusów. Te drzewa rosną bardzo szybko (4-6 metrów rocznie). Największy z eukaliptusów, eukaliptus królewski (Eucalyptus regnans) osiąga 120 metrów wysokości.


Dla pierwotnych mieszkańców Australii, aborygenów, liście eukaliptusa były panaceum na wszystkie choroby. Używali ich do leczenia ran i oparzeń, chorób zakaźnych, astmy a nawet malarii. Eukaliptus do rozwoju potrzebuje bardzo dużo wody. Nazywany bywa nieładnie drzewem malarycznym. Obsadzano bowiem tymi drzewami moczary i bagna, aby je osuszyć i przez to ograniczyć miejsca rozwoju komarów przenoszących malarię.
Do celów medycznych wykorzystywany jest głównie eukaliptus gałkowy (Eucalyptus globulus). Liście na młodych pędach i drzewach są okrągłe, szarozielononiebieskie z wierzchu, a na spodzie białe. Liście starszych drzew są długie i lancetowate, skórzaste i ciemnozielone.
Do celów farmakologicznych zbiera się tylko starsze, twarde i lancetowate liście eukaliptusów. Najpierw się je suszy, a potem poddaje destylacji z parą wodną, aby uzyskać olejek eukaliptusowy (Oleum eucalypti). Ze 100 kg liści otrzymuje się około 2 litrów olejku eukaliptusowego.Głównymi składnikami olejku są: cyneol, cymen, pinen, limonen, kamfen i geraniol. Olejek eukaliptusowy o wysokim stężeniu 1,8-cyneolu pobierany jest głównie przez płuca. W nich przejawia swoje działanie. Hamuje namnażanie się drobnoustrojów chorobotwórczych i rozluźnia zgęstniały śluz, ułatwiając tym samym jego odksztuszanie. Likwiduje skurcze w obrębie oskrzeli i uśmierza ich podrażnienie. Działanie przeciwzapalne potwierdziły liczne badania.


Olejek eukaliptusowy pobudza receptory zimna, wywołując na skórze i śluzówce uczucie chłodu. Można dzięki temu łatwiej i głębiej oddychać. Zastosowany zewnętrzenie olejek eukaliptusowy pobudza miejscowo przepływ krwi i mięśniach i stawach. Ma także właściwości przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Z tego powodu jest niezastąpiony w okresach zachorowań na przeziębienia. Zastosowany w kominku aromaterapeutycznym niszczy drobnoustroje chorobotwórcze znajdujące się w pomieszczeniach.
Badania wykazały także, że mieszanina olejków lotnych uzyskanych z mięty pieprzowej i eukaliptusa podwyższa sprawność umysłową oraz zdolność do skupienia się. Odpręża także fizycznie i psychicznie. Olejek eukaliptusowy przyspiesza regenerację tkanki płucnej i aktywuje czerwone krwinki, polepszając zaopatrzenie komórek w tlen.
Warto mieć w domu olejek eukaliptusowy. Zbliża się wiosna, a z nią częściej zapadamy na infekcje dróg oddechowych.
Warto korzystać z olejku w kominku aromaterapeutyczny. Olejek ten doskonały jest także do masażu sforsowanych i bolących mięśni. Oczywiście pamiętajmy, że należy stosować go w rozcieńczeniu olejem bazowym. Dobrym będzie np. olejek ze słodkich migdałów Alepii. Olejek eukaliptusowy zadomowił się u mnie na dobre. Od jesieni praktycznie się z nim nie rozstaję. Potrzebuję go naprawdę dużo. Mała buteleczka 10 ml szybko staje się pusta. Dlatego kupuję olejek eukaliptusowy w dużym opakowaniu. W Biolanderze znalazłam olejek w butelce o pojemności 110 ml. Ma go w ofercie Alepia. To coś dla mnie ! Myślę, że nigdzie nie znajdziecie dobrej jakości olejku w tak korzystnej cenie.
Korzystając z olejków eterycznych należy pamiętać o bezpieczeństwie ich stosowania.


Dla przypomnienia Dekalog aromaterapii.


Zapraszam na zakupy do Biolandera!
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!


11 grudnia 2011

Pachnące Boże Narodzenie

Boże Narodzenie wiąże się z zapachem korzennych przypraw piernika, a więc goździków, cynamonu, kardamonu, gałki muszkatołowej, ziela angielskiego , liści laurowych, pomarańczy, miodu, suszonych owoców oraz sosny i świerku.
Zapachy te przywołują na myśl szczęśliwe dzieciństwo.

Sosnowy aromat coraz trudniej odtworzyć w domach, gdyż często z wygody kupujemy drzewko z plastiku. A nawet jeśli pozostaliśmy wierni tradycji te prawdziwe świerki, sosny czy jodły pokrywa się konserwantami, aby nie traciły igieł w mieszkaniach z centralnym ogrzewanie.

Tęsknimy do dziecięcych lat kiedy święta pachniały intensywniej. Aromaty Bożego Narodzenia nie muszą odejść w zapomnienie. Dzięki naturalnym olejkom eterycznym zapachy tych wyjątkowych świąt pamiętanych z dzieciństwa mogą być i w tym roku naszym udziałem.

Wystarczy spryskać choinkę mieszanką składającą się z 1 szklanki wody i 6 kropli olejku sosnowego. Innym sposobem na pachnące drzewko będzie owinięcie wokól pnia choinki chłonnego materiały nasączonego tym olejkiem.

Istnieje wiele kombinacji olejków eterycznych nadających się na okres Świąt Bożego Narodzenia. Warto ekperymentować.

Mandarynka i pomarańcza to świeże zapachy przypominjące o tych świętach. Będą dobrym wyborem jeśli spodziewamy się gości.

Świąteczne ciasta zawierają korzenne przyprawy. Dom nasycony ich wonią staje się otwarty i gościnny. Olejki z cynamonu, goździka i wawrzynu każdej mieszance nadadzą ciepła.

Opał do kominka także może mieć świąteczny charakter. Polano wystarczy nasączyć jedną kroplą wybranego olejku. Do tego celu doskonale nadaje się olejek sosnowy, cyprysowy lub cedrowy. Olejki eteryczne są łatwo palne, więc z pewnością zobaczymy więcej iskier w naszym kominku.



Bożonarodzeniowe olejki eteryczne

Korzenne

olejek cynamonowy z kory (Cinnamonum zeylanicum) – korzenny, ciepły, słodki, aromatyczny
olejek goździkowy z pąków (Eugenia caryopylli) – korzenny, „piernikowy”

Cytrusowe

olejek mandarynkowy (Citrus nobilis) – świeży, słodki, cytrusowy, delikatny
olejek pomaranczowy (Citus aurantium var dulce) – świeży , cytrusowy, słodki
olejek bergamotowy (Citrus bergamia) – świeży, orzeżwiający, cytrusowy, aromatyczny,

Drzewne

olejek sosnowy (Pinus silwestris) – leśny, świeży
olejek cyprysowy (Cupressus semeprvirens) – leśny, świeży, świąteczny
olejek cedrowy (Cedrus atlantica) - balsamiczny


Żywiczne

olejek olibanowy(kadzidłowy) (Boswellia carterii) – ciepły, żywiczny, drzewny
olejek mirra ( Commiphora myrrha) - ciepły, delikatnie drzewny, żywiczny.


Kadzidło i mirrę Trzej Mędrcy ze Wschodu ofiarowali Jezusowi w postaci żywicznej.

Olejki eteryczne wytwarza się poprzez destylację z parą wodną surowej gumy roślinnej.

Te dwa ostanie olejki każdej mieszance nadadzą nieco duchowego akcentu.

Moje ulubione świąteczne mieszanki aromaterapeutyczne

Zestaw I – świąteczny wieczór

olejek sosnowy – 8 kropli
olejek mandarynkowy – 6 kropli
olejek cynamonowy z kory – 1 kropla
olejek olibanowy – 1 kropla


Zestaw II – smak domowego piernika

olejek mandarynkowy – 7 kropli
olejek bergamotowy – 4 krople
olejek goździkowy – 2 krople
olejek geraniowy – 1 kropla
olejek cynamonowy z kory – 1 kropla

Zestaw III – słodkie cytrusy

olejek pomarańczowy – 5 kropli
olejek mandarynkowy – 5 kropli
olejek bergamotowy – 3 krople
olejek cynamonowy z kory – 2 krople


Zestaw IV – świąteczny spacer po lesie

olejek cyprysowy – 6 kropli
olejek sosnowy – 4 krople
olejek bergamotowy – 2 krople
olejek mandarynkowy – 2 krople
olejek olibanowy – 1 kropla


Zestaw V – sosnowy las
olejek sosnowy – 7 kropli
olejek mięty pieprzowej – 4 krople
olejek goździkowy – 4 krople



Każdy z tych pachąncych zestawów wprowadzi inne świąteczne aromaty do domu.

Z nimi z poczujemy czar świąt z lat dziecięcych. Miłego świętowania!


Olejki eteryczne do nabycia w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep-0882 5 % taniej!




26 listopada 2011

Olejek ylangowy

W tropikalnych regionach Azji rosną drzewa kanangowe (Cananga odorata totum). Spotkamy je w Indonezji, na Madagaskarze, Komorach i Reunion. Te duże tropikalne drzewa mają silnie pachnące żółto-zielone kwiaty, cenione w przemyśle perfumeryjnym.
Kwiatostany drzewa kanangowego poddaje się destylacji z parą wodną dla uzyskania olejku ylangowego. Destylacja odbywa się stopniowo etapami. Powstaje olejek o różnej jakości. Poszczególne frakcje otrzymują numery I, II, III. Te frakcje to poszczególne gatunki olejku ylang-ylang. Z samych kwiatów, bez dzielenia na frakcje, powstaje olejek kanangowy, znacznie tańszy od ylangowego. Olejek kanangowy bywa wykorzystywany do fałszowania olejku ylanowego. Czasem bywa sprzedawany jako olejek ylang-ylang.

Olejek ylangowy jest wykorzystywany głównie w perfumerii. Ma wyjątkowo piękny bukiet zapachowy. Kwiatowa woń jest ciepła i słodka,zmysłowa. Bez dodatków może być zastosowana jako kompozycja do perfum. Jego zapach często bywa określany jako zniewalający i przełamujący wszelkie opory. Z tego powodu w wielu krajach Azji olejek ylangowy uznawany jest za afrodyzjak.

Właściwości terapeutyczne olejku ylangowego sprowadzają się do łagodzenia napięcia nerwowego, obniżania ciśnienia.
Stosowany zewnętrzenie zmniejsza przetłuszczanie skóry i wypadanie włosów.

Przykłady zastosowania olejku ylang-ylang.


Zestaw I - Apatia

  • olejek ylangowy – 2 krople
  • olejek rozmarynowy – 4 krople
  • olejek bazyliowy – 2 krople
  • olejek cytrynowy – 2 krople

Mieszankę należy stosować w kominku aromaterapeutycznym raz dziennie.


Zestaw II - Nadciśnienie

  • olejek cytrynowy – 3 krople
  • olejek lawendowy – 2 krople
  • olejek majerankowy - 2 krople
  • olejek ylangowy – 2 krople
  • olejek melisowy – 1 kropla
Stosować do wieczornych kąpieli, do masażu lub w kominku aromaterapeutycznym.

Uwaga ! Olejek ylangowy, chodź ma piękny i delikatny zapach, ma bardzo silne działanie.
Na jeden zabieg nie należy stosować więcej niż 2 krople. Nie można stosować tego olejku u dzieci poniżej 12 roku życia.

Bio olejki eteryczne do nabycia w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej.

3 listopada 2011

Hydrolatowe résumé

Hydrolaty (wody kwiatowe) to moje wielkie kosmetyczne odkrycie. Od lat nie potrafiłam wyobrazić sobie pielęgnacji cery bez toników. Tonik to była konieczność. Wraz z odkrywaniem naturalnych kosmetyków odkryłam hydrolaty (wody kwiatowe). I teraz bez nich nie potrafię żyć. Jaką mają przewagę nad tonikami? Czystość i prostota. Żadnej chemii. Przez dwa lata przyjaźni z hydrolatami firmy Argile Provence zużyłam kilkanaście litrów tych cudownych wód kwiatowych.
I nie umiem zdecydować, który lubię najbardziej. Z tego powodu stosuję wszystkie tej firmy, które są dostępne. Mam cerę mieszaną. Tak sobie myślę, że nie można zaszufladkować hydrolatów. Ten do takiej cery, ten do innej. Skóra ma różne potrzeby i różne apetyty. Dlatego używam różnych wód kwiatowych.
Są one cudowną pozostałością po destylacji surowców roślinnych z parą wodną. Rośliny oddają nam z siebie wszystko, moc olejków eterycznych oraz delikatną wodę.


Woda różana ma właściwości łagodzące i rozjaśniające, nawilża skórę. Jest naturalnym kosmetykiem przeciwzmarszczkowym. Regeneruje skórę wrażliwą i przesuszoną, że skłonnością do pękających naczynek. Sprawia, że skóra staje się elastyczna, promienna i jedwabiście gładka. Wspaniała woń świeżo zerwanych różanych płatków daje poczucie błogiego relaksu.

Hydrolat rumiankowy jest nieoceniony w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej. Łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie. Wodę rumiankową wykorzystuję także jako kompres na zmęczone oczy.

Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy polecany jest do cery tłustej, trądzikowej, naczynkowej, zaczerwienionej, wrażliwej, delikatnej i dojrzałej. Reguluje wydzielanie sebum, uszczelnia naczynka, działa łagodząco i antyoksydacyjnie. Wspomaga walkę ze zmarszczakami chroniąc kolagen przed rozkładem. Zapach lekko pobudza i daje chęć do stawienia czoła codziennym wyzwaniom.

Woda oczarowa jest niezrównana w pielęgnacji cer mieszanych. Wspaniale łagodzi podrażnienia, odświeża i napina skórę. Dobrze matuje tłustą strefę „T”. Siateczka drobnych naczynek także jest mniej widoczna
Hydrolat bławatkowy znalazł zastosowanie w demakijażu oczu. Dobrze usuwa cienie i tusz, nie drażniąc przy tym oczu. Łagodnie nawilża delikatną skórę wokół oczu. Kompres z tego hydrolatu położony na zmęczone powieki działa jak kilka godzin snu.
Woda lawendowa to moja "woda na dobranoc". Kojący zapach lawendy wycisza duszę. Skóra także szykując się na spoczynek z tym hydrolatem spokojnie zasypia.

Z hydrolatów, które są dostępne w Biolanderze jest jeszcze jeden – werbenowy. Nie znam go jeszcze. Być może już wkrótce działanie tej wody nie będzie dla mnie tajemnicą.


Za to, że każdego dnia te wody kwiatowe mojej cerze oddają to co mają w sobie najlepszego – delikatną i łagodną siłę samej Matki Natury zamkniętą w koszykach rumianku, płatkach róży, listkach oczaru, kwiatkach bławatka, pomarańczy i lawendy.

Firma Argile Provence zamknęłą te skarby w pięknych szafirowych szklanych butelkach. Jakość hydrolatów potwierdza certyfikat Cosmebio.

Zachęcam do wypróbowania wód kwiatowych. Jestem przekonana, że je polubicie, tak ja je polubiłam.

Decydując się na zakup hydrolatów,
a także innych kosmetyków w Biolanderze
warto pamiętać o kodzie rabatowym ep-0882 !

Daje on 5 % zniżki!

28 października 2011

Krótka opowieść o lawendzie

Długo zastanawiałam się czy napisać o lawendzie. Wszyscy doskonale ją znamy. Na każdym kroku napotykamy mydła, sole, płyny do kąpieli, saszetki z lawendą.

Co tak naprawdę wiemy o tej pachnącej krzewince?

Lawenda wąskolistna (Lavandula angustifolia) jest zapewne najdoskonalszą kwintesencją woni jaka istnieje pod słonecznym niebem Prowansji.
Od tysiącleci oczarowuje ona kolejne pokolenia intensywną niebieskofiołkową barwą kwiatów i ich cudownym zapachem, kojącym duszę i zmysły.

W starożytnym Rzymie lawenda służyła jako dodatek do kąpieli. Rzymianie nie wyobrażali sobie dnia bez kąpieli z lawendą. Stąd pochodzi także jej nazwa rodzajowa od łacińskiego słowa lavare oznaczającego mycie się, kąpanie. Miły zapach poprawiał nastrój.

W średniowieczu lawenda strzegła przed zarazami. W Anglii za czasów królowej Elżbiety stała się standardem zapachowym. W zielarstwie ludowym wykorzystywano lawendę przede wszystkim jako środek chroniący ubrania i futra przed molami. Bukieciki lawendy chętnie wkładano do skrzyń z pościelą.

Współcześnie lawenda uprawiana jest na szeroką skalę we Francji. Znanym lawendowym produktem są woreczki z kwiatami o odświeżającym miłym zapachu. Kto raz ujrzał lawendowe pola Prowansji nigdy ich nie zapomni.


Kwiat lawendy zawiera olejek eteryczny, w którego skład wchodzą linalol, octan linalolu i geraniol, a także garbniki, antocyjany, kumaryna i kwasy organiczne.

Dzięki wysokiej zawartości olejku lotnego kwiaty lawendy uspokajają i odprężają układ nerwowy, a zarazem ułatwiają skupienie. Uśmierzają bóle głowy, wyciszają stany stresowe i łagodnie obniżają ciśnienie krwi. Lawendę z powodzeniem możemy stosować wewnętrznie. Wspomaga ona trawienie, pobudza układ krążenia oraz działa przeciwlękowo.

Olejek lawendowy jest jednym z najskuteczniej leczących rany i oparzenia. Naniesiony w stanie czystym zapewnia gojenie ran bez powstawania rozległych blizn chroniąc je jednocześnie przed zakażeniami. Wyjaśnić należy, że olejek lawendowy jest jedynym który możemy zastosować na skórę bez rozcieńczenia. Ma odkażające i antyseptyczne właściwości, skuteczne przeciwko wirusom, bakteriom i grzybom. Zastosowany na oparzenia, zapobiega tworzeniu się pęcherzy, przyspiesza proces gojenia ran i tworzenie się nowych komórek skóry.

Takiego działania olejku lawendowego doświadczył Rene - Maurice Gattefosse (wspominałam o nim pisząc o olejkach eterycznych). Pracując w swoim laboratorium dotkliwie poparzył rękę . Odruchowo włożył więc dłoń w pierwsze lepsze naczynie z jakimkolwiek płynen. Okazało się, że dłoń zanurzył w olejku lawendowym. Dzięki temu uniknął okropnych skutków poparzenia. To wydarzenie zainspirowało tego chemika do dalszych badań nad olejkami eterycznymi.  

Olejek lawendowy wykorzystuje się także w chorobach spowodowanych zaziębieniem do inhalacji, natomiast przy zapaleniu oskrzeli oraz zapobieganiu zakażeniu grypą służy jako środek do nacierać.


Herbatka przeciwstresowa

Mieszamy po 20 g kwiatów lawendy wąskolistnej, róży, lipy i krwawnika pospolitego oraz liści melisy lekarskiej, zalewamy wrzątkiem, zaparzamy 10 minut i odcedzamy. W razie potrzeby pijemy 3 razy dziennie po 1 szklance naparu.
Spokój gwarantowany!



Zestaw z olejkiem lawendowym na bezsenność

olejek lawendowy – 4 krople
olejek melisowy – 3 krople
olejek mandarynkowy – 3 krople

Stosować do kominka aromaterapeutycznego wieczorem przed snem lub do wieczornej kąpieli.
Sen przyjdzie szybko! 


Syrop lawendowy – odprężąjący przysmak

120 g brązowego cukru rozpuszczamy na słabym ogniu w 150 ml wody, doprowadzamy powoli do wrzenia i pozostawiamy na 5 minut. Zdejmujemy garnek z ognia i dodajemy 10 kwiatostanów lawendy wąskolistnej. Lawendę pozostawiamy na 24 godziny. Po tym czasie usuwamy kwiatostany i syrop przelewamy do butelki. Przechowujemy w lodówce. Syrop ten znakomicie aromatyzuje desery i jest doskonały do robienia napojów.


Kojącą moc lawendy możemy wykorzystać na wiele sposobów. Jak już wspomniałam z lawendą mamy dużo kosmetyków. Sami spóbujcie poszukać lawendowych kosmetyków w Biolanderze. Z pewnością znajdziecie kilka lawendowych kosmetycznych perełek! 

I jeszcze jedno.
Decydując się na zakupy w Biolanderze
warto pamiętać o kodzie rabatowym ep-0882 !
Daje on 5 % zniżki na zakupione kosmetyki.




25 października 2011

Olejek drzewa różanego

Olejek drzewa różanego (Aniba roseaodora) znany powszechnie we wszystkich językach pod francuską nazwą Bois de Rose otrzymuje się z różnych odmian drzew gatunku Aniba rosaeodora. Gatunek ten najlepiej rozwija się w amazońskiej puszczy. W wyniku wytrzebienia ogromych połaci lasów Amazonii olejek drzewa różanego stał się rzadkością, gatunek ten jest chroniony. Olejek otrzymuje się poprzez destylację z parą wodną drewnianych wiórków. Ma on subtelny zapach o charakterze kwiatowym i drzewnym jednocześnie, z delikatną domieszką tonów korzennych. Głównym składnikiem jest linalol. Olejek drzewa różanego ma właścowości bakteriobójcze i dezodorujące, uspokajające i tonujące. Daje dobre efekty przy silnym męczącym kaszlu o podłożu astmatycznym. Łagodzi wszelkiego rodzaju bóle głowy, działa przewciwdepresyjnie i przeciw apatii. Stosuje się go przy uporczywych migrenach.

Przykłady wykorzystania olejku drzewa różanego:


Zestaw I – Depresja i przygnębiebie

- olejek drzewa różanego – 5 kropli
- olejek bergamotowy – 4 krople
- olejek szałwi muszkatołowej – 1 kropla

Stosować w kominku aromaterapeutycznym.


Zestaw II – Ból głowy

- olejek drzewa różanego – 3 krople
- olejek lawendowy – 2 krople

Olejki rozpuścić w łyżce stołowej oleju ze słodkich migdałów i używać do nacierania czoła, skroni i karku 2-3 razy dziennie.


Maseczka do twarzy dla cery podrażnionej i wysuszonej

- ½ kubka jogurtu naturalnego bio
- 1 łyżka oleju ze słodkich migdałów
- 2 krople olejku drzewa różanego

Do miseczki wlać jogurt, dodać olej ze słodkich migdałów i olejek drzewa różanego. Ubijać aż do uzyskania jednolitej kremowej masy.

Nałożyć na twarz i delikatnie wmasować. Pozostawić na 15 minut, następnie spłukać wodą oraz przetrzeć twarz wodą różaną. Odświeżona cera gwarantowana!


Olejku drzewa różanego nie należy mylić z olejkiem różanym. Bywa sprzedawany jako "olejek różany" przez nieuczciwych dostawców. Na zakupach w Biolanderze nie musicie się jednak niczego obawiać.  

Bio olejki eteryczne są najwyższej jakości!

Zakupy mogą stać się jeszcze przyjemniejsze z moim kodem rabatowym ep-0882, bo o  5 % tańsze!

Polecam!

23 października 2011

Złote koszyczki rumianków - rumianek pospolity i rumian szlachetny

Rumianek pospolity (Matricaria recutita L., syn. Matricaria chamomilla L.) to prastara roślina lecznicza. W starożytnym Egipcie uważano ją za roślinę świętą i ze względu na żółte wnętrze koszyka czczono jako kwiat boga Słońca. Uchodził wtedy za uniwersalny lek. Do dzisiaj rumianek ma ugruntowaną pozycję w medycynie.
Ojczyzną rumianku pospolitego jest środkowa, wschodnia i południowa Europa, gdzie rośnie na skrajach pól i przy drogach.

Skuteczny jest w leczeniu ran, przeziębień, dolegliwości żołądkowych. Napar z rumianku działa nasennie i uspokajająco. Świeży rumianek pospolity roztacza specyficzny aromat, jakiego saszetka z suszonym rumiankiem nie wydziela prawie wcale.

Moc lecznicza rumianku to efekt współdziałania zawartych w nim substancji farmakologicznie czynnych. Dzięki zawartości olejku lotnego, a zwłaszcza zawartemu w nim bisabololowi, wyciągi z rumianku działają przeciwzapalnie. Obok bogatego zastosowania wewnętrznego, ten malutki koszyczek niesie moc dobroczynnego działania dla skóry. Najlepiej zbadane są antyseptyczne właściwości olejku eterycznego. Działa on przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Tę właściwość wykorzystuje się w leczeniu chorób skóry. Rumianek zastosowany zewnętrznie łagodzi podrażnienia skóry, przyspiesza gojenie ran i otarć. Jego działanie skierowane jest przeciwko paciorkowcom (streptokokom) i gronkowcom (stafylokokom). Nie zastąpiony jest przy leczeniu trądziku. Rumianek pospolity działa bardzo łagodnie. Z tego względu zalecany jest w pielęgnacji małych dzieci a nawet niemowląt.

Często możemy usłyszeć o uczuleniu na rumianek. Prawda to i fałsz. Zależy, o którym rumianku mówimy.

Rumianek pospolity rzadko wywołuje reakcje uczuleniowe. Powoduje je rumian polny (Anthemis arvensis). Niestety nader często rośliny te są mylone. Rumianek pospolity łatwo rozpoznać. Aromatyczne koszyczki rumianku pospolitego mają dno kwiatowe wewnątrz puste. Rumian polny dla odmiany jest bezwonny, o dnie wypełnionym rdzeniem.

Inną podobną rośliną braną za rumianek jest rumian szlachetny (Anthemis nobilis L., syn. Chamaemelum nobile L.) nazywany także rumiankiem rzymskim. Rośnie on dziko w południowej i zachodniej Europie. Jeśli pomylimy rumianek pospolity i rumianek rzymski nic złego się nie stanie. Ze względu na swoje właściwości ma on podobne wewnętrzne zastosowanie jak rumianek pospolity. Znazł on także szerokie zastosowanie w kosmetyce dzięki właściwościom gojącym, oczyszczającym i regenerującym.

Obie rośliny, a właściwie ich koszyczki kwiatowe, są surowcem do otrzymywania olejku eterycznego. Olejek rumianku rzymskiego jest jednak znacznie droższy i ma szerszy zakres działania od olejku z rumianku pospolitego. Olejek rumianku rzymskiego pomaga na depresje i bezsenność, stymuluje pamięć. Najszersze zastosowanie znalazł przy terapii schorzeń skóry pochodzenia infekcyjnego, alergicznego, pękaniu naczyń krwionośnych.

Wiemy, że jeśli z jakiejś rośliny uzyskaliśmy olejek eteryczny to mamy także wodę kwiatową (hydrolat).

W pielęgnacji cery tłustej i mieszanej nieoceniony będzie hydrolat rumiankowy firmy Argile Provence. Ja używam hydrolatów (wód kwiatowych) zamiast toników. Najczęściej przemywam nimi cerę, chodź nie tylko. Odrobinę dodaję do glinki. Z wody rumiankowej robię także okłady na zmęczone oczy. Nasączam płatki kosmetyczne, zamykam oczy i z takim kompresem odpoczywam 10-15 minut. Efekt ? Sami wypróbujcie!


Dobre, certyfikowane przez ECOCERT i Cosmebio hydrolaty do nabycia w Biolanderze.


Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej! 


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...