Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Glinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Glinki. Pokaż wszystkie posty

27 grudnia 2015

Damsko-męskie przepychanki czyli o ... mydle z czarną glinką z Morza Martwego

Dlaczego męskie mydło? Zupełnie nie wiem dlaczego  mydło z czarną glinką z Morza Martwego dedykowane jest panom. Przecież okłady z użyciem błota to domena pań.


Każda z nas marzy od tym, aby od czasu do czasu oddać się godzinom relaksu w spa. Ja jestem dużo bardziej wymagająca i takiego relaksu oczekiwałabym po każdym ciężkim dniu. Rzecz trudna do wykonania. Nie znaczy to, że niemożliwa. Wtedy kiedy jestem bardzo zmęczona robię sobie kąpiel w soli z Morza Martwego. Nie żałuję sobie soli. 1 kg na wannę wody być musi. Taką kąpiel staram się jeszcze ubogacić. W tej roli znakomicie sprawdza się mydło z czarną glinką z Morza Martwego.  Morze Martwe fascynuje swoim bogactwem (klik). Sól i błoto z Morza Martwego osoby, które cenią naturalną pielęgnację dobrze znają.

Czarne błoto kosmetyczne z Morza Martwego jest naturalnym szlamem morskim pozyskiwanym z dna morza. Błoto z Morza Martwego jest mieszanką pierwiastków i minerałów występujących w wodzie, a także składników organicznych występujących wzdłuż linii brzegowej. Błoto ma konsystencję zbliżoną do mokrej glinki. Zapachem przypomina muł rzeczny z domieszką soli. Jest to dość specyficzny zapach. Po wysuszeniu otrzymujemy glinkę. Zawiera ona unikalny kompleks minerałów oraz pierwiastków śladowych. Dzięki bogactwie cennych składników, wykazuje uniwersalne i wielokierunkowe działanie. Dlatego świetnie sprawdza się we wszystkich zabiegach pielęgnacyjnych. Silne właściwości oczyszczające zostały wykorzystane w mydle.


W mojej ocenie mydło to zostało stworzone dla osób z cerą mieszaną. Taka cera potrzebuje tego, aby trzymać ją w ryzach. Oczyszczanie to podstawa.  Mydło z glinką dobrze oczyszcza i odświeża skórę. Zupełnie inaczej niż glinka rhassoul (klik).  U mnie mydło dobrze sprawdzało się w roli mydła przeznaczonego do wieczornego oczyszczania skóry. Oczyszczało porządnie. Nie czułam jednak, aby wysuszało skórę. Mydło dobrze się pieniło. 

Nie bez znaczenia pozostawał zapach. Trochę egzotyczny, trochę męski. W kompozycji zapachowej rolę pierwszoplanową gra wetiwer. Olejek wetiwerowy otrzymuje się z korzeni trawy wetiwerowej (palczatki nastroszonej) rosnącej w krajach podzwrotnikowych. Wielkie kępy zielonej palczatki mają długie korzenie, sięgające do 3 m w głąb gleby. Aromat olejku jest ziemny, łagodny i ziołowy. Olejek ten łagodzi stany zdenerwowania, usuwa napięcie mięśni. Znajduje zastosowanie jako antyspetyk. Wetiwer dobrze komponuje się z lawendą i drewnem sandałowca. W mydle tym użyto poza olejkiem wetiwerowym olejku lawendowego i ylangowego. Wytrawny wetiwer został przełamany egzotycznymi kwiatami i kojącą lawendą. Odprężającą kąpiel  łaczę więc z bogata pielęgnacją i seansem aromaterapii.


Jeśli chodzi o samo mydło, jego formę i kształt, nie mam mu nic do zarzucenia. Kremowa, aksamitna piana, zapach do samego końca, nie rozmakało na mydelniczce. Jednym słowem maleństwo bez którego nie zaistniałoby moje domowe spa z widokiem na Morze Martwe.

10 listopada 2015

Stara, dobra rhassoul czyli o ... mydle z marokańską glinką

Przeglądając historię mojego bloga muszę stwierdzić, że najwięcej postów napisałam o mydle. Właściwie nie powinnam się dziwić. Mydło towarzyszy nam w ciągu całego dnia. Nawet nie zwracamy na to uwagi. Mydło jest pewną oczywistością. Należę do wielbicielek naturalnych mydeł, tych klasycznych w kostkach. Moja pielęgnacja ciała po latach odkrywania najróżniejszych naturalnych kosmetyków stała się bardzo prosta. Mydła, oleje, hydrolaty, glinki. No właśnie glinki. Od wielu lat stosuję glinkę rhassoul. Bardzo dobrze służy mojej mieszanej cerze. Na widok mydła z glinką rhassoul zaświeciły mi się oczy. 



Poznałam wiele naturalnych mydeł. Z rhassoulem w mydle spotkałam się pierwszy raz. No tak, uczy się człowiek do śmierci i głupi umiera. Wracając do glinki i mydła.
Rhassoul, Ghassoul, Rassoul, bo tak nazywana jest ta glinka od wieków stosowana jest w celach kosmetycznych przez mieszkańców Afryki Północnej i niektórych regionów Bliskiego Wschodu. Oryginalna nazwa glinki marokańskiej pochodzi od czasownika "rassala", co po arabsku znaczy "myć". Doskonale sprawdza się bowiem w codziennej higienie i pielęgnacji ciała.
Jedyne znane na świecie pokłady glinki Rhassoul występują we wschodniej części Maroka, na skraju średniego Atlasu w dolinie rzeki Wadi Muluja (fr. Oued Moulouya) około 200 km od miasta Fez.
Glinkę wydobywa się metodą tradycyjną w podziemnych korytarzach kopalni. Bryły glinki marokańskiej pakuje się w plastikowe worki, co chroni ją przed zabrudzeniem. W Fezie znajdują się zakłady przetwarzające glinkę. Glinka jest sortowana, poddawana sterylizacji, płukana w celu usunięcia zanieczyszczeń, suszona na słońcu lub w piecach. Tak przygotowana przewożona jest do młynów. Glinka sprzedawana jest w postaci proszku lub płatków.
Proszek lub płatki Rhassoul po wymieszaniu z wodą przybierają postać błota. Bogate jest ono w magnez, krzem, potas, wapń, żelazo, glin, miedź, lit, cynk. Posiada właściwości myjące i odtłuszczające. Zapobiega wysuszaniu się i łuszczeniu skóry, poprawia jej elastyczność i strukturę. Działa matująco i odświeżająco. Doskonale pielęgnuje wrażliwą i trądzikową skórę.
Mydło Marokańska Glinka Rhassoul urzekło mnie od pierwszego użycia.



Kostka na której odciśnięto stempel mydlarni ma brunatną barwę. To kolor glinki rhassoul. Struktura mydła nie jest jednolita. Ma w sobie malutkie drobinki glinki. Mydło pachnie delikatnie. Do jego perfumowania użyto olejku petitgrain oraz żywicy benzoesowej.

Olejek petitgrain otrzymywany jest poprzez destylację liści drzewa pomarańczy gorzkiej z parą wodą. Jest zupełnie innych niż olejek uzyskiwany ze skórki owoców pomarańczy. Pachnie świeżo, odrobinę cytrusowo, zielono. Olejek ten koi, tonizuje.  Ma działanie antyseptyczne.

Żywica benzoesowa (styrax) pozyskiwana jest z drewna ambrowca balsamicznego. Pachnie wanilią, tuberozą. Jest to kadzidlana woń.
Mydło w swoim działaniu wykazuje dwoistość. Jest łagodne i zdecydowane zarazem. Delikatna piana jest wyjątkowo kremowa (zasługa m.in. oleju kokosowego). Glinka rhassoul za to dokładnie oczyszcza. Mydło to nie wysusza skóry. To zasługa kojącego działania masła shea. W mydle tym ujawniają się wszystkie właściwości glinki rhassoul. 
U mnie doskonale sprawdza się w łagodzniu rogowacenia mieszkowego skóry na ramionach.
Styrax i olejek petitgrain dopełniają dzieło pielęgnacji ciała działając aromaterapeutycznie.



W ocenie tego mydła ważna jest jeszcze jedna kwestia. Mydło jest twarde. Nie rozmięka na mydelniczce (a łazienkę mam bardzo zimną).  Nie tworzy się żadna lepka maź. Po trzech tygodniach rozpieszczania mojej skóry został mi tylko cieniutki pasek. Jeśli chodzi o konsystencję tej resztki, jest bez zarzutu.


Mydło Marokańska Glinka Rhassoul kupiłam w manufakturze mydła  94b hand made za 11 zł. Bardzo spodobało mi się to mydło. Cierpliwie będę czekać aż znowu pojawi się w sprzedaży. Bo na dobre rzeczy warto poczekać. Czas oczekiwania będę sobie umilać poznawaniem kolejnych mydlanych kostek. Zapytacie jakimi?

17 listopada 2013

Dla zapracowanych bądź leniwych ... czyli o glince rhassoul w paście Les Argiles du Soleil

Bardzo lubię glinkę rhassoul. Najczęściej sięgam po taką w małych kawałeczkach. Maseczki gotowe raczej sporadycznie u mnie goszczą. Ciekawość tym razem wzięła górę i postanowiłam wypróbować gotową maseczkę czyli Glinkę Ghassoul w paście Les Argiles du Soleil.

Rhassoul, Ghassoul, Rassoul, bo tak nazywana jest ta glinka od wieków stosowana jest w celach kosmetycznych przez mieszkańców Afryki Północnej i niektórych regionów Bliskiego Wschodu. Oryginalna nazwa glinki marokańskiej pochodzi od czasownika "rassala", co po arabsku znaczy "myć". Doskonale sprawdza się bowiem w codziennej higienie i pielęgnacji ciała.

Jedyne znane na świecie pokłady glinki Rhassoul występują we wschodniej części Maroka, na skraju średniego Atlasu w dolinie rzeki Wadi Muluja (fr. Oued Moulouya) około 200 km od miasta Fez.
Glinkę wydobywa się metodą tradycyjną w podziemnych korytarzach kopalni. Bryły glinki marokańskiej pakuje się w plastikowe worki, co chroni ją przed zabrudzeniem. W Fezie znajdują się zakłady przetwarzające glinkę. Glinka jest sortowana, poddawana sterylizacji, płukana w celu usunięcia zanieczyszczeń, suszona na słońcu lub w piecach. Tak przygotowana przewożona jest do młynów. Glinka sprzedawana jest w postaci proszku lub płatków.

Proszek lub płatki Rhassoul po wymieszaniu z wodą przybierają postać błota. Bogate jest ono w magnez, krzem, potas, wapń, żelazo, glin, miedź, lit, cynk. Posiada właściwości myjące i odtłuszczające. Zapobiega wysuszaniu się i łuszczeniu skóry, poprawia jej elastyczność i strukturę. Działa matująco i odświeżająco. Doskonale pielęgnuje wrażliwą i trądzikową skórę.

Tyle o samej glince. Ja czasami sięgam po glinkę w proszku, czasami po glinkę w płatkach. Tym razem zrobiłam wyjątek i sięgnęłam po gotową już maseczkę. Skład jej jest bardzo prosty. Tylko glinka i woda. Wystarczy wycisnąć odpowiednią ilość i nałożyć na twarz. Na twarzy wystarczy trzymać ją 5 minut. Po tym czasie glinkę trzeba zmyć ciepła wodą. I gotowe. Cera odświeżona i dobrze oczyszczona. Warto znaleźć około 8 minut na tę maseczkę chociaż raz w tygodniu. 3 minuty liczę na nałożenie i zmycie. Cera z pewnością odwdzięczy się dobrym stanem.
 
Maseczki Les Argiles du Soleil kupicie w Biolanderze
z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!

14 kwietnia 2013

Piękne włosy Marokanek ... czyli o masce do włosów z glinką rhassoul

Marokanki swoje piękne włosy zawdzięczają olejowi arganowemu i glince rhassoul. Glinka ta od wieków stosowana jest w celach kosmetycznych przez mieszkańców Afryki Północnej i niektórych regionów Bliskiego Wschodu. Oryginalna nazwa glinki marokańskiej pochodzi od czasownika "rassala", co po arabsku znaczy "myć". Doskonale sprawdza się bowiem w codziennej higienie i pielęgnacji ciała.
Glinka rhassoul bogata jest  w magnez, krzem, potas, wapń, żelazo, glin, miedź, lit, cynk. Posiada właściwości myjące i odtłuszczające. Zapobiega wysuszaniu się i łuszczeniu skóry, poprawia jej elastyczność i strukturę. Działa matująco i odświeżająco. Doskonale pielęgnuje wrażliwą i trądzikową skórę oraz włosy.
Nigdy nie stosowałam glinki do mycia włosów. Postanowiłam jednak sprawdzić jej właściwości w masce do włosów. Sięgnęłam po Maskę do włosów z glinką rhassoul Ciel d’Azur.

Maska ta przeznaczona jest do włosów suchych i uszkodzonych. Włosy moje nie mają takich problemów, ale od czasu do czasu lubię je nawilżyć i odżywić. Po to właśnie, aby były piękne i zdrowe.
Maska ta ma postać gęstej pasty. Umieszczono ją w wygodnej tubie. Nie pachnie. Ma barwę szaro-burą, tak jak glinka rhassoul.
 
Po nałożeniu na włosy nie spływa. Maskę tę należy trzymać na włosach 20 minut. Długo. Warto jednak chodź raz w tygodniu dać swoim włosom tyle czasu, aby chłonęły dobrodziejstwa glinki rhassoul. Włosy po spłukaniu są miękkie, wygładzone i dobrze się układają. Mam wrażenie, że są grubsze. Wygładzenie zawdzięczamy alkoholowi cetylowemu uzyskanemu z oleju kokosowego.
Maska ta jest dla mnie dobrą alternatywą dla ulubionej przeze mnie, a niedostępnej, odżywki Alepii.
Kosmetyki Ciel d’Azur do nabycia w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep-0882 5 % taniej!

2 marca 2013

Zielono mi ... czyli o szamponie z zieloną glinką

Tak bardzo czekam na wiosnę, że kosmetyki, które wybieram muszą zawierać w sobie coś zielonego.  Dotyczy to opakowań oraz składników. Ostatnio wybrałam szampon do włosów tłustych z zieloną glinką Ciel d’Azur.
 
 
Glinka zielona pochodzi ze skał krzemionkowo-aluminiowych. Jest wyjątkowo bogata w makro i mikroelementy (m.in. związki krzemu, magnezu, fosforu, potasu, sodu). Ma świetne właściwości absorpcyjne, antybakteryjne, ściąga pory skóry, przyspiesza procesy gojenia się stanów zapalnych. Dodatkowo działa odżywczo - dostarczając skórze całe bogactwo pierwiastków wpływa na przebieg podstawowych procesów życiowych komórek skóry, poprawia mikrokrążenie. Ta glinka ma najsilniejsze działanie ze wszystkich rodzajów glinek. Polecana jest szczególnie do pielęgnacji cery łojotokowej, tłustej. Leczniczo, np. w postaci okładów, na złamania, zwichnięcia, obrzęki Świetnie działa w zabiegach na cellulit i ujędrniających. Wykorzystanie jej w szamponie do włosów tłustych jest w pełni uzasadnione.
Nie mam typowo tłustych włosów. Lubią się jednak przetłuszczać. Końcówki niestety są wysuszone. Szampony z glinkami służą moim włosom. Glinki normalizują proces przetłuszczania. Włosy dzięki ich działaniu są po prostu dłużej świeże.
Szampon ten oparty jest o łagodną bazę myjącą czyli Ammonium lauryl sulfate.
Ammonium Lauryl Sulfate (ALS) jest to bardzo łagodny środek powierzchniowo czynny. Pozyskiwany w sposób naturalny z oleju kokosowego lub palmowego. Składnik ten jest bardzo przyjazny dla naszej skóry, nie jest toksyczny, nie powoduje podrażnień i uczuleń. ALS jest łatwo biodegradowalny i dlatego nie wpływa szkodliwe na nasze naturalne środowisko. Składnika tego nie należy mylić z Ammonium Laureth Sulfate (w nazwie różnią się końcówką –eth) i Ammonium Lauryl Ether Sulfate  (ALES).
 
 
Zawartość glinki w tym szamponie wynosi 15 %. Nie sedymentuje ona jednak. Szampon nie rozwarstwia się. Jest gęsty. Dobrze się pieni. Na włosy często nakładam oleje. Szampon ten mimo swojej delikatności dobrze je zmywa. Ważnym składnikiem tego szamponu jest woda rozmarynowa. Rozmaryn w produktach do włosów pełni bardzo ważną rolę. Pobudza ukrwienie skóry. Przez to włosy lepiej rosną i stają się mocniejsze.  Szampon pachnie ziołowo. Nie bez znaczenia są tutaj także właściwości zielonej glinki.
Szampon ten jest produktem certyfikowanym (Cosmetique Bio Charte Cosmebio). 
 
 
99,81 % wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego, 10 % pozyskano z rolnictwa biologicznego.
 
Zielona glinka dobrze troszczy się o nasze włosy
Zapraszam na zakupy do Biolandera
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!
 
 

16 lutego 2013

Zielono mi ... czyli o mydle z zieloną glinką

Mydła oparte na bazie masła karité uważam za jedne z lepszych w higienie ciała. Tym razem sięgnęłam po mydło z masłem karité i zieloną glinką. O właściwościach masła karité pisałam wielokrotnie.  Warto jednak co jakiś czas przypominać o dobroczynnych składnikach tego masła.
 
 
Masło  karité zawiera między innymi:
Alantoinę w postaci naturalnej - substancja ta  regeneruje likwiduje przebarwienia i podrażnienia. W widoczny sposób nawilża i odbudowuje szczególnie skórę u osób wrażliwych.
Prowitaminę A (retinol) - witamina młodości przeciwdziała starzeniu się skóry pobudzając ją do wytwarzania większych ilości kolagenu.
Witaminę F -  występuje też pod nazwą niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT
Jej głównym składnikiem jest kwas linolowy. To dzięki niemu skóra na możliwość regeneracji po zbyt długim opalaniu. Witamina F ze względu na swoje właściwości chroni naturalną barierę ochronną skóry przed działaniem wolnych rodników, pomaga odbudować naskórek.
Witaminę E - przede wszystkim zapobiega podrażnieniom oraz słonecznym poparzeniom. Działa niszczycielsko na wolne rodniki i skutecznie chroni przed niekorzystnym promieniowaniem UV. Do największych zalet witaminy E należą zapobieganie obrzękom i zapaleniom.
Kwasy tłuszczowe (nasycone i nienasycone) - zapobiegają utracie wody z organizmu, dodatkowo delikatnie nawilżają i natłuszczają naskórek. Skóra przestaje się starzeć i zaczyna odbudowywać zniszczony naskórek.
Woski - odżywiają i natłuszczają skórę. Mają działanie regeneracyjne. Pozwalają odbudować naskórek i poprawiają jego funkcjonowanie.
 
 
Zieloną glinkę także bardzo lubię. Pochodzi ona ze skał krzemionkowo-aluminiowych. Posiada około 20 różnych soli mineralnych istotnych dla organizmu, takich jak: krzem, magnez, wapń, potas, fosfor, sód i inne oraz cały szereg mikroelementów i pierwiastków śladowych: selen, molibden, cynk. Glinka zielona ma wspaniałe właściwości dezynfekujące, absorpcyjne i gojące. Doskonale leczy trądzik, wypryski, wrzody, pielęgnuje i regeneruje zmęczoną cerę również podczas leczenia, odkażając ją i wzmacniając. Odżywia zmęczoną cerę, zmniejsza i zapobiega zmarszczkom.
Mydło, które dziś przedstawiam składa się w 50 % z masła karité i w 40 % z oleju kokosowego. Pozostałe składniki to zielona glinka i woda.
Mydło ma jasną, szarozielonkawą barwę.
 
 
Zapach tego mydła jest specyficzny, dość intensywny. Mydło to podobnie, jak inne mydła z masłem karité, jest bardzo przyjemne w używaniu. Dobrze się pieni. Piana jest aksamitna, delikatna. Wyraźnie czuję w tym mydle dużą zawartość masła karité. Skóra po jego użyciu jest delikatnie natłuszczona. Nie ma żadnego pieczenia, podrażnień, suchości.
 
 
Używam tego mydła w higienie całego ciała. Namydlam się nim i pozostawiam na dwie, trzy minuty mydlaną pianę, aby skóra mogła chłonąć dobroczynne walory masła karité i zielonej glinki. Bardzo to mydło przypadło mi do gustu. Obecnie mydełko to nie jest dostępne. Mam nadzieję, że pojawi się znowu.
Mydła bogate w masło karité kupicie w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!

12 stycznia 2013

Wszędzie biało ... czyli o glince białej

Bardzo cenię sobie pielęgnację ciała z wykorzystaniem glinek. Różnorodność glinek pozwała każdemu znaleźć odpowiednią dla swojego typu cery.
Charakterystyczną cechą glinek jest duża zawartość krzemu. Pierwiastek ten będący katalizatorem wielu reakcji metabolicznych szczególnie korzystnie działa na naszą skórę. Z tego powodu glinki znajdują zastosowanie w leczeniu wielu problemów skórnych (trądzik pospolity i różowaty, stany zapalne, owrzodzenia, obrzęki, choroby bakteryjne i grzybicze). Krzem wzmacnia nasze paznokcie i włosy. Pozytywnie wpływa na stan naczyń krwionośnych uszczelniając ich ścianki. Reguluje czynności gruczołów łojowych i regeneruje tkanki, polepsza ich odżywianie i ukrwienie. Krzem wpływa na dobry wygląd skóry.
Glinki dzięki zawartości krzemu działają na skórę regenerująco i stymulująco. Właściwości antybakteryjne oraz zdolność absorbowania z powierzchni skóry zanieczyszczeń szczególnie korzystnie wpływa na cery trądzikowe.
Jestem wielka miłośniczką glinki białej.
 
Glinka biała zawiera krzem, żelazo, potas, magnez, tytan, sód, wapń, duże ilości glinu. Działa łagodnie, koi skórę i uspokaja. Dobrze więc służy cerom suchym, wrażliwym
Oto jak przedstawia się skład mineralny glinki białej:
ü  Krzemionka  SiO2 58.79%
ü  Tlenek glinu  Al2O3  22.04%
ü  Tlenek żelaza Fe2O3  5.95%
ü  Tlenek manganu MnO  0.06%
ü  Tlenek magnezu MgO  4.55%
ü  Tlenek wapnia CaO  2.45%
ü  Tlenek sodu Na2O  3.55%
ü  Tlenek potasu K2O  1.53%
ü  Tlenek tytanu TiO2  0.80%

Z reguły wybieram glinki w proszku. Dodaję wody i gotowe. Tym razem stało się inaczej. Wybrałam glinkę z paście, bo ta w proszku była niedostępna.
 
 
Kupując gotowe maseczki w tubkach zawsze zastanawiam się czy ktoś odkręcał tubkę. Produkty naturalne mają to do siebie, że często ich przydatność do użycia liczy się od otwarcia. W tym przypadku się nie obawiam. Tubka jest bardzo dobrze zabezpieczona.
 
 
A działanie maseczki? Glinka biała jest najdelikatniejszą z glinek. Koi i łagodzi. Stosując maseczki z glinki musimy pamiętać o tym, aby nie pozwalać zasychać im na twarzy. Zaschnięta skorupa po prostu nie działa. W razie zasychania warto twarz spryskać wodą lub hydrolatem. Cera po tej maseczce jest wyraźnie odświeżona. Staram się ją używać dwa razy w tygodniu. Tylko systematyczność daje oczekiwane efekty.
Prowansalskie glinki kupicie w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!
 

 

11 listopada 2012

Tymianek nie tylko na kaszel ... czyli o szamponie do włosów tłustych

Bardzo cenię sobie szampony Argile Provence. Szampony zmieniam co jakiś czas, aby włosom zapewnić pielęgnację różnymi aktywnymi składnikami. Wspaniale sprawdza się u mnie szampon z białą glinką i rumiankiem tej marki, mimo, że nie jest on przeznaczony do włosów przetłuszczających się.
W ramach zmiany postanowiłam wypróbować szampon do włosów tłustych Argile Provence z glinką Rhassoul i tymiankiem.
 
 
Formuła tego szamponu oparta jest na oleju kokosowym i glukozie. Podstawowym detergentem, który znajdziemy w składzie jest ammonium lauryl sulfate (ALS). Jest to łagodny środek powierzchniowo czynny. Pozyskuje się go w naturalny sposób z oleju kokosowego lub palmowego. Jest przyjazny dla naszej skóry, nie powoduje podrażnień i uczuleń. Łatwo ulega biodegradacji. Drugim środkiem myjącym jest cocamidopropyl betaine. Należy on także do środków powierzchniowo czynnych pochodzenia roślinnego.
 
 
Ważnym składnikiem tego szamponu jest glinka rhassoul. Bogata jest ona w magnez, krzem, potas, wapń, żelazo, glin, miedź, lit, cynk. Posiada właściwości myjące i odtłuszczające. Zapobiega wysuszaniu się i łuszczeniu skóry, poprawia jej elastyczność i strukturę. Działa matująco i odświeżająco. Doskonale pielęgnuje wrażliwą i trądzikową skórę. Od wieków wykorzystywana jest przez arabskie kobiety do mycia włosów.
 
Szampon do włosów tłustych został dodatkowo wzbogacony wyciągiem z tymianku  oraz jasnoty białej. Wyciąg z kwiatów jasnoty szczególnie polecany jest włosom jasnym, osłabionym, cienkim z rozdwajającymi się końcówkami.
Tymianek znany jest ze swoich antyseptycznych właściwości.  Jego zapach jest bardzo intensywny. Któż z nas nie zna tymiankowego syropu na kaszel? Szampon pachnie tak samo.
 
 
Taka bogata formuła, z przemyślanymi składnikami  zapewnia dobrą pielęgnację włosów tłustych. Szampon dobrze się pieni. Jest wydajny. Przed każdym użyciem należy dobrze go wstrząsnąć, gdyż zawarta w nim glinka ma tendencję do osadzania się na dnie. Moje włosy pachną tymiankiem wiele godzin. Szampon doskonale sprawdza się do zmywania olejów z włosów.
 
 
W szamponie tym nie znajdziemy parabenów. Jest to kosmetyk certyfikowany przez Ecocert. 99,20 % wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego, 11,20 % pochodzi z rolnictwa biologicznego.
 

 
Zapraszam na zakupy do Biolandera!
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!
 
 

28 października 2012

Maseczka z glinki rhassoul ... czyli moja odpowiedź na "Październik miesiącem maseczek"

Przyłączając się do Taga „Październik miesiącem maseczek” Napisałam, że moje maseczki są proste.  Bardzo lubię glinkę Rhassoul.
 
Czym jest ta tajemnicza glinka?
Jedyne znane na świecie pokłady glinki Rhassoul występują we wschodniej części Maroka, na skraju średniego Atlasu w dolinie rzeki Wadi Muluja (fr. Oued Moulouya) około 200 km od miasta Fez.
Glinkę Rhassoul, Rassoul, Ghassoul, bo tak jest nazywana, wydobywa się metodą tradycyjną w podziemnych korytarzach kopalni.
Bryły glinki marokańskiej pakuje się w plastikowe worki, co chroni ją przed zabrudzeniem.
W Fezie znajdują się zakłady przetwarzające glinkę.
Glinka jest sortowana, poddawana sterylizacji, płukana w celu usunięcia zanieczyszczeń, suszona na słońcu lub w piecach. Tak przygotowana przewożona jest do młynów. Glinka sprzedawana jest w postaci proszku lub płatków.
Od wieków stosowana jest w celach kosmetycznych przez mieszkańców Afryki Północnej i niektórych regionów Bliskiego Wschodu. Oryginalna nazwa glinki marokańskiej pochodzi od czasownika "rassala", co po arabsku znaczy "myć".
Doskonale sprawdza się bowiem w codziennej higienie i pielęgnacji ciała.
Proszek lub płatki Rhassoul po wymieszaniu z wodą przybierają postać błota. Bogate jest ono w magnez, krzem, potas, wapń, żelazo, glin, miedź, lit, cynk. Posiada właściwości myjące i odtłuszczające. Zapobiega wysuszaniu się i łuszczeniu skóry, poprawia jej elastyczność i strukturę. Działa matująco i odświeżająco. Doskonale pielęgnuje wrażliwą i trądzikową skórę.
Tyle o samej glince. Ja czasami sięgam po glinkę w proszku, czasami po glinkę w płatkach. Mam obie.
 


 
 
Potrzebujemy:
- Rhassoul
- hydrolat lawendowy
- olej arganowy
- ciepła woda
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Przygotowanie Rhassoul:
Do ceramicznego naczynia wsypuję dwie łyżki Rhassoul w płatkach.
Stopniowo dodaję  dwie łyżki hydrolatu lawendowego oraz ciepłą wodę.
 
 
 
Pozostawiam na 10-15 minut. Glinka pęcznieje. Jeśli jest zbyt gęsta dodaję jeszcze odrobinę wody. Na koniec dodaję kilka kropek oleju arganowego. Następnie nakładam cienką warstwę na twarz i ciało. Z takim błotnym kompresem relaksuję się w pachnącej kąpieli. Po 15 minutach delikatnie masuję twarz i ciało, aby zmyć glinkę.
Różnicę widać od razu! Skóra jest oczyszczona, jedwabista i przyjemna w dotyku.
 
Wszystkie składniki mojej maseczki kupicie w Biolanderze!
Z moim kodem rabatowym ep-0882 -5  % taniej!
 
 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...