Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Swazi Secrets. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Swazi Secrets. Pokaż wszystkie posty

15 września 2013

Skarby Afryki ... czyli o mydle z olejem marula

Zupełnie niedawno odkryłam cudowne właściwości oleju marula. Peeling na bazie tego oleju uratował moją odwodnioną cerę. Postanowiłam sprawdzić czy mydło oparte na bazie tego oleju będzie równie nawilżające. Sięgnęłam po Mydło z olejem maruli Swazi Secrets.

Swazi Secrets jest firmą z siedzibą w Swaziland w Południowej Afryce, której główną działalnością jest produkcja kosmetyków  na bazie oleju marula.
Olej marula jest tłoczony z ziarna drzewa marula, które słynie w Afryce z właściwości leczniczych. Drzewa marula występują w Afryce południowej i zachodniej. Nazywane są „drzewami słoni”. Zwierzęta te wyjątkowo lubią żółte owoce tego drzewa.

Owoce zbierane są od końca stycznia do marca. Mają wielkość piłki golfowej, są koloru żółtego. Budową przypominają owoce mango. Posiadają grubą skórę, soczysty miąższ i bardzo twardą, dużą pestkę. Pestki zawierają do 60% oleju.
Olej marula posiada niezwykłe właściwości przeciwstarzeniowe, jest bogaty w przeciwutleniacze i kwas oleinowy, kluczowe składniki dla utrzymania zdrowej skóry.
 Dzięki połączeniu wysokiej wartości odżywczej i doskonałej trwałości, olej ten jest idealny do pielęgnacji dojrzałej, ale również suchej i wrażliwej skóry. Olej marula zawiera dużo witaminy E i C.

 Świetnie nawilża i zmiękcza suchą i popękaną skórę, wykazuje działanie rewitalizujące i rozjaśniające cerę. Olej marula przywraca ochronną barierę skóry. Tyle o samym oleju. 

Mydło, które dzisiaj prezentuję wykonane jest ręcznie. W 40 % składa się z oleju marula. Do jego produkcji użyto poza tym oleju kokosowego. Skład więc jest bardzo prosty. Mydło to prawie pozbawione jest zapachu. Pieni się bardzo dobrze. Daje dużo aksamitnej piany.  
 
Sprawdza się w higienie całego ciała. Ja jednak szczególnie upodobałam sobie to mydło do mycia twarzy dlatego, że jest bardzo delikatne. Mydło to nie podrażnia skóry. Wprost przeciwnie. Pozostawia ją dobrze nawilżoną. Jest także wygodne w użyciu z uwagi na kształt. Przypomina krążek do hokeja. Dobrze układa się w dłoni.

Kosmetyki Swazi Secrets
kupicie w Biolanderze
z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej

21 lipca 2013

Tajemnice Afryki ... czyli o balsamie do ust Swazi Secrets

Balsamów do ust używam przez cały rok. Zimno, wiatr, palące słońce nie sprzyjają urodzie ust. Tylko na wypielęgnowanych ustach ładnie będzie wyglądać pomadka czy błyszczyk. Dlatego balsamy do ust traktuję jako niezbędne minimum kosmetyczne. Najbardziej cenie balsamy oparte na olejach i masłach. Żądnej wody w składzie. Czas jakiś temu pisałam, że odkryłam zupełnie nową marka kosmetyczną. Jest nią Swazi Secrets.  Firma ta ma siedzibę w Swaziland w Południowej Afryce. Jej główną działalnością jest wytwarzanie kosmetyków  na bazie oleju marula.
Dzisiaj chciałabym przedstawić Balsam do ust Swazi Secrets.

W małej tubce zawarto całe bogactwo Afryki. Wymienić trzeba olej marula, olej ximenia, masło karite, olej manketti.
Masło karite jest znane. Inaczej rzecz ma się z olejami, marula, ximenia i manketti. Po krótce spróbuję je przybliżyć.
Olej marula jest tłoczony z ziarna drzewa marula, które słynie w Afryce z właściwości leczniczych. Drzewa marula występują w Afryce południowej i zachodniej.
Owoce zbierane są od końca stycznia do marca. Mają wielkość piłki golfowej, są koloru żółtego. Budową przypominają owoce mango. Posiadają grubą skórę, soczysty miąższ i bardzo twardą, dużą pestkę. Pestki zawierają do 60% oleju
 Olej marula posiada niezwykłe właściwości przeciwstarzeniowe, jest bogaty w przeciwutleniacze i kwas oleinowy, kluczowe składniki dla utrzymania zdrowej skóry.

Dzięki połączeniu wysokiej wartości odżywczej i doskonałej trwałości, olej ten jest idealny do pielęgnacji dojrzałej, ale również suchej i wrażliwej skóry. Olej marula zawiera dużo witaminy E i C.  Świetnie nawilża i zmiękcza suchą i popękaną skórę, wykazuje działanie rewitalizujące i rozjaśniające cerę. Olej marula przywraca ochronną barierę skóry.
Olej ximenia pozyskuje się z krzewu o nazwie Americana Ximenia. Ten kolczasty krzew porasta sawannę afrykańską od Namibii aż po Zimbabwe. Jego pomarańczowe owoce przypominają śliwki. Pestka owocu jest wyjątkowo bogata w olej.
Olej ximenia  nadaje skórze miękkość, przyjemne uczucie delikatności. Jest bardzo skutecznym olejem w zwalczaniu przedwczesnego starzenie się skóry suchej i odwodnionej
Olej ximenia odżywia spierzchnięte usta, zmiękcza i wygładza skórę, chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
W północnej Namibii rośnie jeszcze jedno drzewo rodzące olejodajne owoce – manketti.
Pozyskiwany z owoców olej bogaty jest w kwas linolowy. Olej ten nawilża i regeneruje. Olej manketii także znajduje się w moim balsamie.
Aplikacja balsamu jest bardzo wygodna. Z tubki wystarczy wycisnąć odrobinę oleju i nanieść na usta.
 
Konsystencja balsamu jest półpłynna. Zapach jego jest bardzo delikatny. Balsam ten przyda się o każdej porze roku. Na mróz, wiatr, na upał.
 Skarby afrykańskiej przyrody dobrze dbają o urodę ust.
Kosmetyki Swazi Secrets kupicie w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep-0882 - 5 % taniej!
 

16 czerwca 2013

Tajemnice Afryki ... czyli o peelingu na bazie oleju marula Swazi Secrets

Tygodniowa ciężka infekcja przebiegająca z bardzo wysoką gorączką doprowadziła mój organizm do ruiny. Tego, co dzieje się wewnątrz nie widzę. Na zewnątrz jednak infekcja dała znać o sobie bardzo przesuszoną skórą. Jestem po prostu odwodniona.  Nie tak łatwo doprowadzić skórę do dobrego stanu po chorobie. Wczoraj, kiedy popatrzyłam w lustro na moją cerę ogarnęło mnie przerażenie.  Mimo, że mam cerę mieszaną skóra stała się wysuszona, szara i matowa. Gorączko zaczęłam przeglądać moje kosmetyki w poszukiwaniu lekarstwa na taki stan rzeczy. Natrafiłam na jeszcze nieotwierane dwa kosmetyki marki Swazi Secrets, Olej Ximenia  i Olej marula peeling. Rozpoczęłam ratowanie mojej cery. Na pierwszy ogień poszedł Olej marula peeling.



Swazi Secrets jest firmą z siedzibą w Swaziland w Południowej Afryce, której główną działalnością jest produkcja kosmetyków  na bazie oleju marula.
Olej marula jest tłoczony z ziarna drzewa marula, które słynie w Afryce z właściwości leczniczych. Drzewa marula występują w Afryce południowej i zachodniej.



Owoce zbierane są od końca stycznia do marca. Mają wielkość piłki golfowej, są koloru żółtego. Budową przypominają owoce mango. Posiadają grubą skórę, soczysty miąższ i bardzo twardą, dużą pestkę. Pestki zawierają do 60% oleju
 Olej marula posiada niezwykłe właściwości przeciwstarzeniowe, jest bogaty w przeciwutleniacze i kwas oleinowy, kluczowe składniki dla utrzymania zdrowej skóry.
 Dzięki połączeniu wysokiej wartości odżywczej i doskonałej trwałości, olej ten jest idealny do pielęgnacji dojrzałej, ale również suchej i wrażliwej skóry. Olej marula zawiera dużo witaminy E i C.
 Świetnie nawilża i zmiękcza suchą i popękaną skórę, wykazuje działanie rewitalizujące i rozjaśniające cerę.
 Olej marula przywraca ochronną barierę skóry.
Tyle o samym oleju. 
Kosmetyk o nazwie Olej marula peeling  to dość  nietypowy produkt. Składa się bowiem z omawianego oleju oraz bardzo drobno zmielonych łupin orzechów marula. 
 
Odrobinę preparatu należy nałożyć na lekko zwilżoną twarz, rozmasować i pozostawić. Kosmetyku nie należy spłukiwać.  Można jedynie usunąć drobinki, które przeszkadzają. Tak też zrobiłam. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.  Wczoraj wieczorem nałożyłam na twarz peeling. Ma on bardzo przyjemną konsystencję. W gęstym oleju zanurzono delikatne drobinki. Nie są one ostre. Peeling ma lekki orzechowy zapach. Tuba, w której umieszczono kosmetyk ma jest wykonana z miękkiego plastiku o dużym otworze.
 
 Aplikacja przez to jest łatwa.  Tak jak powiedziałam nie spodziewałam się, że rano w lustrze zobaczę zdrową, promienną cerę. Do tego dobrze nawilżoną.  Jest to jeden z lepszych peelingów, a może maseczek, jakie stosowałam.
Afrykański tajemniczy skarb w postaci kosmetyku z olejem marula dokonał cudu na mojej twarzy. Dobrze, że okryłam markę Swazi Secrets. Będę dalej zgłębiać kosmetyczne tajemnice Afryki.

Kosmetyk ten został wytworzony zgodnie z zasadami Fair Trade.
Kosmetyki Swazi Secrets kupicie w Biolanderze
z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!
 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...