Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dosyć stokrotkowych postów. Trudno jednak o stokrotce pospolitej napisać w kilku zadaniach. Odnoszę wrażenie, że tego co mamy w obfitości nie doceniamy. Już za kilka dni przy pięknej pogodzie kwiatowe koszyczki z żółtymi środkami będą uśmiechać się do nas z trawników, łąk, brzegów strumieni. Może warto tej wiosny spojrzeć na stokrotkę jak na sprzymierzeńca naszego zdrowia i urody? O walorach zdrowotnych stokrotki już pisałam w poście “Stokrotka na nowo odkrywana w medycynie naturalnej i kuchni”.
Mała stokrotka jest rośliną wielkich możliwości. Wspaniale służy także urodzie.
Kąpiel dla dzieci z chorobami skóry
Mieszamy 100 g suchego ziela fiołka trójbarwnego, kwiatów i liści stokrotki pospolitej oraz kwiatów nagietka lekarskiego. 30 g tej mieszanki zaparzamy 1 litrem wrzątku. Zostawiamy na 20 minut, odcedzamy i dodajemy do kąpieli. Taka ziołowa kąpiel łagodzi dolegliwości ze strony suchej skóry, która swędzi i ma skłonność do wyprysków. Herbatka ta nadaje się także do picia.
Maseczka stokrotkowa na twarz
3 łyżki stołowe herbatki stokrotkowej mieszamy z 2 łyżkami owsianych otrąb oraz 1 łyżeczką miodu. Czekamy, aż masa uzyska konsystencję kremu. Nakładamy ją na twarz, pozostawiamy 15 minut. Zmywamy letnią wodą lu naparem z nagietka. Maseczka ta przyspiesza ustępowanie zaczerwienienia i stanów zapalnych oraz łagodzi skórę.
Kompres rozjaśniający piegi i plamy wątrobowe
Dwie garście świeżo zerwanych koszyczków kwiatowych stokrotki polnej dokładnie miażdżymy w moździerzu. Dodajemy tyle utartego na nierdzewnej tarce młodego ogórka, aby powstała papka.
Papkę należy nanieść na twarz i pozostawić na 30 minut. Po tym czasie twarz należy delikatnie umyć naparem z nagietka lekarskiego. Dobrze taki kompres na twarz stosować co drugi dzień, aż do wyraźnego rozjaśnienia przebarwień na skórze. Kompres ten działa także gojąco i przeciwzapalnie na skórę. Pomaga w leczeniu trądziku.
Aby wzmocnić działanie kompresu można pić napar ze stokrotki.
Skromna stokrotka jest sprzymierzeńcem zdrowia i urody.
Zachwycali się nią także poeci.
Juliusz Słowacki pisał:
„Miło po listku rwać niepełną stokroć
I rozkochanych słów różaniec cedzić,
Miło przy ludziach było raz powiedzieć,
Że się kochamy, i mówić po stokroć.”





























