18 marca 2012

Stokrotka – mały kwiatek wielkich możliwości

Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dosyć stokrotkowych postów. Trudno jednak o stokrotce pospolitej napisać w kilku zadaniach. Odnoszę wrażenie, że tego co mamy w obfitości nie doceniamy. Już za kilka dni przy pięknej pogodzie kwiatowe koszyczki z żółtymi środkami będą uśmiechać się do nas z trawników, łąk, brzegów strumieni. Może warto tej wiosny spojrzeć na stokrotkę jak na sprzymierzeńca naszego zdrowia i urody? O walorach zdrowotnych stokrotki już pisałam w poście “Stokrotka na nowo odkrywana w medycynie naturalnej i kuchni”.
Mała stokrotka jest rośliną wielkich możliwości. Wspaniale służy także urodzie.


Kąpiel dla dzieci z chorobami skóry
Mieszamy 100 g suchego ziela fiołka trójbarwnego, kwiatów i liści stokrotki pospolitej oraz kwiatów nagietka lekarskiego. 30 g tej mieszanki zaparzamy 1 litrem wrzątku. Zostawiamy na 20 minut, odcedzamy i dodajemy do kąpieli. Taka ziołowa kąpiel łagodzi dolegliwości ze strony suchej skóry, która swędzi i ma skłonność do wyprysków. Herbatka ta nadaje się także do picia.

Maseczka stokrotkowa na twarz
3 łyżki stołowe herbatki stokrotkowej mieszamy z 2 łyżkami owsianych otrąb oraz 1 łyżeczką miodu. Czekamy, aż masa uzyska konsystencję kremu. Nakładamy ją na twarz, pozostawiamy 15 minut. Zmywamy letnią wodą lu naparem z nagietka. Maseczka ta przyspiesza ustępowanie zaczerwienienia i stanów zapalnych oraz łagodzi skórę.

Kompres rozjaśniający piegi i plamy wątrobowe
Dwie garście świeżo zerwanych koszyczków kwiatowych stokrotki polnej dokładnie miażdżymy w moździerzu. Dodajemy tyle utartego na nierdzewnej tarce młodego ogórka, aby powstała papka.
Papkę należy nanieść na twarz i pozostawić na 30 minut. Po tym czasie twarz należy delikatnie umyć naparem z nagietka lekarskiego. Dobrze taki kompres na twarz stosować co drugi dzień, aż do wyraźnego rozjaśnienia przebarwień na skórze. Kompres ten działa także gojąco i przeciwzapalnie na skórę. Pomaga w leczeniu trądziku.
Aby wzmocnić działanie kompresu można pić napar ze stokrotki.

Skromna stokrotka jest sprzymierzeńcem zdrowia i urody.
Zachwycali się nią także poeci.
Juliusz Słowacki pisał:
„Miło po listku rwać niepełną stokroć
I rozkochanych słów różaniec cedzić,
Miło przy ludziach było raz powiedzieć,
Że się kochamy, i mówić po stokroć.”


Stokrotka na nowo odkrywana w medycynie naturalnej i kuchni ...

Stokrotka pospolita przeżywa swój renesans. Przynajmniej w medycynie naturalnej, bo w ogrodach nadal traktowana jest przez wielu jako uciążliwy chwast.



Dzięki współdziałaniu wielu substancji farmakologicznie czynnych (saponiny, garbniki, gorycze, flawonoidy, śluzy, skłądniki mineralne) stokrotka działa wykrztuśnie i przeciwzapalnie. Bogactwo saponin okazuje się bardzo przydatne w leczeniu schorzeń górnych dróg oddechowych. Napar z kawiatów stokrotki hamuje namnażanie się grzybów z rodzaju Candida. Działa także na bakterie Gram + i Gram -. Można go stosować także dla złagodzenia zapalenia oskrzeli. Stokrotka usprawnia usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii, m.in. zdradliwego dla stawów kwasu moczowego.


Herbatka stokrotkowa (napar)
1 łyżka stołowa suchych lub 2 łyżki stołowe świeżych koszyczków kwiatowych i liści stokrotki zalewamy 250 ml wrzątku, zaparzamy 10 minut i odcedzamy. Pijemy 3 razy dziennie po 1 szklance naparu.
Łagodzi on suchy kaszel, wspomaga oczyszczanie się skóry i ułatwia usuwanie z organizmu zbędnych produktów przemiany materii.

Herbatka do stosowania zewnętrznego
Dwa razy mocniejszy napar ze stokrotki można stosować zewnętrznie w postaci kompresów na źle gojące się rany, stłuczenia, zwichnięcia i mniejsze obtarcia naskórka. Kompres taki koi ból i przyspiesza ustępowanie obrzęków i siniaków.

Herbatka na kaszel
Mieszamy po 25 g kwiatów stokrotki pospolitej, fiołka trójbarwnego, pierwiosnka lekarskiego oraz liści babki lancetowatej, zalewamy wrzątkiem, zaparzamy 10 minut i odcedzamy. Przez 3 tygodnie pijemy 3 razy dziennie po 1 szklance tego naparu.


Syrop stokrotkowy
2 szklanki kwiatów, pąków i liści stokrotki pospolitej mieszamy z 1.5 szklanki cukru trzcinowego i pozostawiamy na noc. Powstały płyn zlewamy do butelki i przechowujemy w lodówce (trwałość ok. 3 miesiące). Syrop stosujemy jako środek przeciwkaszlowy, 3 razy dziennie po 1 łyżce stołowej.

Delikatne kwiaty stokrotki, pąki oraz liście z powodzeniem można wykorzystać w wiosennej kuchni.
Stokrotka nie tylko przyozdobi potrawy, dając im piękny i oryginalny wygląd, ale wzbogaci je także w wiele cennych składników. W 100 g mieszanki liści i koszyczków znajduje się 87 mg witaminy C, 600 mg potasu, 190 mg wapnia, 88 mg fosforu, 33 mg magnezu i 2,7 mg żelaza.
Kwiaty i liście stokrotki mają delikatny orzechowy smak.

W niemieckiej kuchni popularna jest zupa z dziewięciu ziół. Wielcy znawcy przyrodolecznictwa, jak Aleksander Humboldt, Johann Wolfgang Goethe, lekarz Wilhelm Hufeland, jak i wielu innych mądrych ludzi było przekonanych, że aby zachować zdrowie, niezbędny jest naturalny tryb życia wsparty zielonymi skarbami przyrody.
Do zupy w dziewięciu ziół można wykorzystać stokrotkę, czosnek niedźwiedzi, pokrzywę, podagrycznik, tasznik, babkę lancetowatą, szczaw zwyczajny, jasnotę białą, portulankę pospolitą.
Rozdrobnione zioła dusimy krótko na oliwie, posypujemy odrobiną mąki, rozprowadzamy niewielką ilością mleka i wywaru z warzyw. Gotujemy 10 minut. Na koniec doprawiamy do sokiem z cytryn, parmezanem, odrobiną kwaśnej śmietany i gałki muszkatołowej.

Pączki stokrotki z powodzeniem mogą zastąpić nam kapary.
2 garście świeżych, nierozwiniętych koszyczków stokrotki posypujemy łyżką soli i pozostawiamy na 3-4 godziny. Po tym czasie dolewamy 125 ml octu, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 5 minut. Napełniamy „kaparami” małe słoiki i odstawiamy na 2 tygodnie. Po tym czasie są gotowe do spożycia. Wspaniale dekorują jajką, sos musztardowy, potrawy z ryb i warzyw.

Nie patrzmy tej wiosny na trawnikowe stokrotki jako uciążliwy chwast. Mnie samej, póki nie znałam dobrodziejstw tego małego kwiatka, zwanego w średniowieczu solis oculis (słonecznym okiem), przeszkadzał on na wypielęgnowanym trawniku. Odkąd lepiej poznałam stokrotkę pozwoliłam jej zawładnąć trawnikiem. Dla mojego zdrowia i urody. Rozpisałam się o stokrotce i jej walorach zdrowotnych. Na wykorzystanie stokrotki w kosmetykach przyjdzie czas ...


17 marca 2012

Stokrotka rosła polna ...

Stokrotka (Bellis perennis), choć niewielka i dość niepozorna, jest jedną z najpowszechniej znanych roślin. Zwykle kojarzy się wszystkim z wiosenną ozdobą ogrodów. To kwiat z czarodziejskiego ogrodu Frei, germańskiej bogini miłości, ogniska domowego i szczęścia. Gdy bogini ta dotknęła stopami ziemi, rośliny zaczynały się rozwijać się, zwiastując nadejście wiosny. Tyle o stokrotce mówi mitologia nordycka.


Naukowa nazwa stokrotki pospolitej pochodzi od łacińskich wyrazów bellus (piękny, miły) i perennis (trwały, całoroczny), ponieważ kwitnie przez cały rok.
Stokrotka wzbudza miłe uczucia. Jest także symbolem czystości i niewinności. Z tego powodu w średniowieczu była poświęcona Matce Bożej.
Stokrotka jest rośliną rozpowszechnioną w całej Europie oraz Azji Mniejszej i częściowo na Bliskim Wschodzie. Rośnie pospolicie na łąkach, pastwiskach, trawnikach. Jest rośliną wieloletnią, ale czasem jednoroczną.


Tworzy rozetę jajowatych liści, z której wyrastają bezlistne łodygi zakończone koszyczkiem kwiatowym. Stokrotka pospolita jest rośliną o niewielkich wymaganiach i bardzo odporną na chłód. Wytrzymuje mrozy do – 15 stopni C. Często kwitnie nawet w zimie. Główne jej kwitnienie przypada na okres od kwietnia do sierpnia. Ten okres jest najlepszym czasem na zbiór jej liści i kwiatów, gdyż właśnie wtedy znajduje się w nich najwięcej substancji farmakologicznie czynnych. Klasyczna medycyna nie wykorzystuje zalet stokrotki pospolitej.

Przyrodolecznictwo zna dobrze jej leczniczą moc. W medycynie ludowej stokrotka była wykorzystywana wszechstronnie. Napar ze stokrotki pobudza przemianę materii, łagodzi przebieg chorób skóry i ułatwia odkrztuszanie śluzu zalegającego w drogach oddechowych. Posmarowanie bąbli po ukąszeniach owadów lub po poparzeniach pokrzywą świeżym sokiem stokrotki uśmierza swędzenie oraz przyspiesza ustąpienie obrzęku i zaczerwienienia.

Stokrotka ceniona była szczególnie w ludowej pediatrii. Pastor Künzle pisał: „Szczyptę stokrotki należy dodawać do każdej mieszanki ziołowej dla dzieci, pomoże ona postawić na nogo dzieci, które mimo dobrego odżywiania nie rozwijają się prawidłowo”.
Dawniej stokrotkę pospolitą uważano za swego rodzaju panaceum. A obecnie? Na nowo odkrywa tę skromną roślinę medycyna i kosmetyka. Do jej zalet jeszcze wrócę ...


14 marca 2012

Waniliowy smak ust ...

Proponowałam Wam, abyście zrobiły sobie prezenty z okazji Dnia Kobiet w postaci mydeł Kea Karite lub czystego masła karité.
Sama uległam własnej propozycji i sprawiłam sobie Masło karité na suchą skórę ust.



Malutki słoiczek zawiera 5 ml tego specyfiku. Zapach tego masła jest delikatny. To połączenie naturalnej woni masła karite i aromatu wanilii. Rolą wanilii jest złagodzenie specyficznego zapachu masła karite. Szybko przyzwyczaiłam się do tego zapachu i nawet go polubiłam.


Masło karité na suchą skórę ust:

  • wspaniale radzi sobie z wysychająca skórą warg, pierzchnięciem i pękaniem ust,

    • skutecznie chroni usta zimą przed mrozem i wiatrem (dobrze, że mamy ten czas za sobą),
    • chroni przed słoną morską wodą, palącymi promieniami słońca i wiatrem (letnie wakacje przed nami),
    • nabłyszcza i nawilża usta.


    Stosowanie masła jest bardzo proste.

    Kuracja na przesuszone usta:

    • nakładać na usta warstwę masła co 3-4 godziny przez 1- 2 dni.

    Po takiej kuracji usta szybko nabiorą zdrowego wyglądu.

    Dla codziennej pielęgnacji wystarczy, aby masło nakładać na usta 2 razy dziennie.







    Dlaczego masła karité jest tak skuteczne w pielęgnacji ust? Charakteryzuje się ono wysoką zawartością składników niezmydlających się. Trudno go zmyć mydłem lub wodą. Długo pozostaje w warstwach skóry.
    Usta wymagają kosmetyków wysokiej jakości. Mamy przecież tendencję do oblizywania tego co na nie naniesiono. Bez obaw możemy smakować waniliowe masło karité. Jest ono certyfikowane przez Ecocert.

    Masło Shea na suchą skórę ust do nabycia w Biolanderze!

    Z moim kodem rabatowym ep-0882 - 5 % taniej!


    11 marca 2012

    Skarb z gaju oliwnego ...

    Drzewa oliwkowego nie trzeba nikomu przedstawiać. Uprawia się je od niepamiętnych czasów w południowej Europie, północnej Afryce, na Bliskim Wschodzie. Jest wiecznie zielonym krzewem lub niewysokim drzewkiem o krzywym, a u starszych drzew spiralnie skręconym, pustym w środku pniu. Owocem jest jajowaty lub kulisty doskonale wszystkim znany pestkowiec nazywany oliwką, pokryty woskowym nalotem, po dojrzeniu purpurowy, prawie czarny.
    W lecznictwie używa się liści oliwek oraz oleju tłoczonego na zimno z dojrzałych owoców.
    Oliwa z oliwek zawiera duże ilości glicerydów kwasów nienasyconych, w tym kwasu oleinowego, linolowego, palmitynowego oraz nieco kwasu stearynowego i arachidowego. Oliwa jest niezastąpiona jako element zdrowej diety. Obniża poziom lipidów we krwi i dlatego zaleca się ją w diecie przeciwmiażdżycowej.

    Jest także składnikiem wielu fantastycznych kosmetyków, które regenerują, wygładzają, nawilżają i uelastyczniają skórę. Oliwa jest silnym antyoksydantem dzięki zawartości witaminy E. Oliwa ma właściwości rozgrzewające i poprawiające ukrwienie.
    Wszystkie dobroczynne właściwości oliwy z oliwek możemy znaleźć w Mydle Alep Excellence Oliwkowym 100 % Bio.



    Skład tego mydła jest bardzo prosty. Do jego wytworzenie użyto oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno, wody i odrobiny sody kaustycznej. W prostocie tkwi doskonałość tego mydła. Jest to mydło bardzo delikatne. W kontakcie w wodą daje łagodną, delikatną piankę. Mnie urzekł zapach tego mydła. Kojarzy się on z ... czystością. Mydło to sprawdzi się w toalecie całej rodziny. Jest to mydło wszechstronne. Używa go w higienie całego ciała. Nie oszczędzam twarzy. Makijaż znika bez zastrzeżeń. Na twarzy na kilka chwil pozostawiam białą pianę. Obawiającym się stosowania mydła do mycia twarzy muszę powiedzieć, że nie wysusza ono.
    Mydło to z powodzeniem można użyć do golenia.
    Dużo kostka (190 g) dla niektórych nie jest zbyt wygodna na początku używania. Mnie to jednak nie przeszkadza. Mydło opakowane jest w torebkę z szarego papieru z okienkiem. Każdemu kto ceni dobrą oliwę i prostotę mydło to przypadnie do gustu.

    Oliwkowe mydło Alepii to 100 % Natury i Tradycji.
    Mydła z Alepii do nabycia w Biolanderze!
    Z moim modem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!


    9 marca 2012

    Pod błękitnym niebem dojrzewają morele ...

    Lubię bawić się kolorami. Inspiracje czerpię z Natury. To ona także podsuwa skojarzenie moich makijaży ze światem  przyrody. Każdego dnia odkrywam nowe możliwości mineralnych cieni. Dają one niezliczone ilości kolorystycznych zestawień. Posiadając kilka małych słoiczków można wyczarować prawdziwe arcydzieła. Ja,no cóż, nie jestem mistrzem makijażu. Z tego powodu moje makijaże są bardzo proste. Można by wręcz rzec, że ascetyczne.
    Czasami używam tylko jednego minerału. Cenie prostotę. Lubię taki makijaż na spokojne sobotnie przedpołudnie.
    W palecie Rhea znalazłam interesujący cień. Nie ma on nazwy. Oznaczono go cyfrą 7200.




    Jest to piękny morelowy kolor z silnym jasnoniebieskim połyskiem. Cień jest półprzezroczysty na powiece. W morelowej bazie zatopiono małe niebieskie drobinki. Nałożony na powiekę cień mieni się w kolorach moreli i błękitnego nieba, niczym tafta.
    Cień ten należy do moich ulubionych. Był zresztą pierwszym minerałem, który kupiłam.
    Macie pomysł na nazwę dla tego cienia?

    Bogactwo kolorów minerałów Rhea znajdziecie w Biolanderze!
    Z moim kodem rabatowym ep-0882 - 5 % taniej!


    7 marca 2012

    Kobiety dla kobiet czyli 8 marca inaczej ...

    Jutro Dzień Kobiet. Można go lubić lub nie. Można świętować lub nie. Warto jednak zadać sobie pytanie z jakimi wydarzeniami wiąże się ten dzień.

    Za pierwowzór Dnia Kobiet można przyjąć obchodzone w starożytnym Rzymie Matronalia. Było to święto przypadające na pierwszy tydzień marca, związane z początkiem nowego roku, macierzyństwem i płodnością. Z okazji tego święta mężowie obdarowywali swoje żony prezentami i spełniali ich życzenia.


    Matronalia były świętem religijnym. Do świątyni Junony na Kapitolu podążała procesja kobiet odświętnie odzianych z naręczami kwiatów. Junona była uosobieniem wszelkich cnót niewieścich. Radosny, kolorowy tłum kobiet przemierzał całe miasto śpiewając pieśni na cześć bogini. Tego dnia Junonie składano w ofierze krowę. Modlono się o zdrowie, opiekę nad rodziną, szczęście w małżeństwie, potomstwo i poród bez komplikacji. To taki skrót ze starożytności. A współcześnie?
    Początki Międzynarodowego Dnia Kobiet wywodzą się z ruchów robotniczych w Ameryce Północnej i Europie. Pierwsze obchody Narodowego Dnia Kobiet odbyły się 28 lutego 1909 r. w Stanach Zjednoczonych. Zapoczątkowane zostały one przez  Socjalistyczną Partię Ameryki dla upamiętnienia odbywającego się rok wcześniej nowojorskiego strajku pracownic przemysłu odzieżowego, przeciwko złym warunkom pracy. Strajkujące kobiety zostały zamknięte w fabryce przez właściciela. W pożarze, który wybuchł w budynku zginęło 126 kobiet.


    W 1910 roku Międzynarodówka Socjalistyczna w Kopenhadze ustanowiła obchodzony na całym świecie Dzień Kobiet, który służyć miał krzewieniu idei praw kobiet oraz budowaniu społecznego wsparcia dla powszechnych praw wyborczych dla kobiet.

    Tyle historii, tej starożytnej i tej z przełomu XIX i XX wieku.


    8 marca to dla wielu z nas dzień radosnych spotkań, kwiatów i upominków. Nie sądzę, aby ten dzień miał charakter międzynarodowy. Jest wiele miejsc na świecie, gdzie kobiety nie będą świętowały. Z jakich powodów? Z biedy. Dla wielu kobiet na świecie ten dzień będzie kolejnym dniem walki o przeżycie lub o trochę lepsze życie.


    Pisałam o jednym z najbiedniejszych państw świata jakim jest Mali.


    Tamtejsze kobiety zajmują się pozyskiwaniem masła karité. Ta ciężka praca stanowi podstawowe źródło dochodu kobiet malijskich. Możemy im pomóc kupując produkty przez nie wytworzone.




    Chciałabym zaproponować Wam, aby w ramach kobiecej solidarności zrezygnować z kwiatka na rzecz mydła z masłem karite bądź masła karité. Są to bardzo dobre produkty certyfikowane przez Ecocert.



    W jednym z postów pisałam o mydle z henną. Równie dobre jest mydło z miodem, którego obecnie używam. Usta pielęgnuję masłem o zapachu wanilii. Mam małe opakowanie 5 ml. Od pierwszego zastosowania żałowałam, że nie kupiłam zaraz dużego opakowania. Postanowiłam to nadrobić, dla siebie i dla malijskich kobiet.


    Kupując produkty Kea Karite przyczyniamy się
    do poprawy losu malijskich kobiet!


    Kosmetylki Kea Karite do nabycia w Biolanderze!
















    6 marca 2012

    Minerały od Everyday Minerals wygrane w konkursie u Pepper & Coco

    Jestem tą szczęściarką, do której trafiła nagroda z konkursu organizowanego przez Pepper& Coco!
    Zadanie konkursowe polegało na udzieleniu odpowiedzi na pytanie „Dlaczego warto używać kosmetyków mineralnych?”
    Minerały nie są mi obce. Po latach rezygnacji z kolorowych kosmetyków naszpikowanych chemią (każdy cień wywoływał zapalenie spojówek i brzegów powiek) odkryłam minerały. Bez talku, bez sztucznych barwników, środków zapachowych i konserwantów. Ideał! Po latach posuchy znowu cieszę się kolorami! Muszę przyznać, że przygodę z minerałami od Everyday Minerals rozpoczynam od nagrody. Już wiem, że będą one konkurencją dla używanych przeze mnie minerałów Rhea. 


    Nagroda moja składa się z : 4 cieni (Songbird, New Leaf, Prim & Proper,Taj Mahal), pędzla do cieni – Eye Kabuki Junior oraz różu do policzków w odcieniu Snooze Bar.
    Cienie zamknięto w malutkie buteleczki z amplikatorem roll on. Nie malowałam się jeszcze takimi minerałami. Trzeba będzie się nauczyć.
    Minerały są przepiękne. Bardzo się z nich cieszę!



    Jeszcze raz dziękuję Pepper & Coco za docenienie mojej wypowiedzi na temat kosmetyków mineralnych. A kto nie zna jeszcze minerałów dużo znajdzie o nich wiadomości właśnie u Pepper & Coco.

    4 marca 2012

    Bawełna bawełnie nierówna ....

    Jedną z rzeczy, nad którą nie zastanawiamy się używając jej są .... płatki kosmetyczne. Ot, zwykły kawałek bawełny. Czy na pewno? Bawełna bawełnie jednak nie jest równa. Mamy do wyboru tę uprawianą konwencjonalnie lub tę pochodzącą z bio rolnictwa.


    W konwencjonalnej uprawie bawełny zużywane są ogromne ilości środków ochrony roślin (pestycydów). Szacuje się, że na ten cel przeznacza się około 11 % światowego zużycia pestycydów. Do tego w takich uprawach zużywa się ogromne ilości nawozów sztucznych. Uprawa taka nie jest dobra ani dla ludzi przy niej pracujących ani dla środowiska.


    Bawełna ekologiczna różni się od bawełny konwencjonalnej tym, że jej uprawa spełnia restrykcyjne zasady rolnictwa ekologicznego. W 2010 r. produkcja bawełny ekologicznej wyniosła 240 000 tysięcy ton. Stanowi to niewiele ponad 1% całkowitej produkcji bawełny na świecie, ale warto zwrócić uwagę na ponad pięciokrotny wzrost produkcji od 2006 r., kiedy to wartość ta stanowiła zaledwie 37 000 ton. Bawełna ekologiczna uprawiana jest obecnie w 22 krajach. Najwięksi jej producenci to: Indie, Syria, Turcja, Chiny i Stany Zjednoczone.


    W porównaniu z konwencjonalną bawełną, produkcja bawełny ekologicznej charakteryzuje się całkowitym zakazem stosowania środków chemii rolnej takich jak pestycydy, herbicydy oraz nawozy sztuczne, dzięki czemu szkodliwość dla środowiska całego cyklu życia produktu zmniejsza się aż o ok. 90%. Do ochrony i nawożenia upraw bawełny ekologicznej wykorzystuje się substancje podlegające biodegradacji (np. kwas cytrynowy, czosnek, obornik) oraz pożyteczne owady. Dzięki wyeliminowaniu substancji toksycznych z procesu uprawy, bawełna ekologiczna jest bardziej bezpieczna dla ludzi pracujących przy jej produkcji oraz dla konsumentów.
    Produkcja bawełny ekologicznej nie przyczynia się do wyjałowienia i pustynnienia gleby, gdyż przy jej uprawie stosuje się płodozmian.
    Na polskim rynku dostępne są płatki kosmetyczne firmy Douce Nature. Bawełna użyta do ich produkcji pochodzi z biologicznych upraw w Beninie (Afryka). Wyprodukowane zgodnie z fair trade – sprawiedliwy handel.


    Super miękkie płatki do demakijażu występują w dwóch kształtach, owalnym i okrągłym. Są to grube płatki, nie rozwarstwiają się, nie zostawiają kłaczków. Ja lubię te owalne. Jako, że używam ich tylko do demakijażu oczu – wystarczy mi na jedno użycie ... połowa owalnego wacika. Takim sposobem z 40 płatków mam aż 80 i do tego, wiem czego używam. Płatki mają certyfikat Ecocert. Opakowanie płatków wykonano ze skrobi kukurydzianej (bez GMO). Ulega ono całkowitej biodegradacji. W procesie produkcji nie użyto chloru do wybielania bawełny ani innych chemikaliów.
    Może płatki kosmetyczne z certyfikatem wielu osobom wydadzą się czymś zbytecznym. Używamy je przecież tylko przez kilka minut. Staram się jednak być świadomym konsumentem szanującym środowisko i siebie. To mój wybór.

    Produkty Douce Nature do nabycia w Biolanderze!
    Z moim kodem rabatowym ep-0882 - 5 % taniej!



    Rozdanie u Ekocentryczki!

    U EKOcentryczki rozdanie - oczywiście naturalne i eco!



    Zapraszam do odwiedzenia jej bloga.
    To bardzo ciekawy blog poświęcony naturalnym kosmetykom i życiu blisko natury.
    Blog EKOcentryczki znajdziecie tutaj!
    Miłej zabawy!

    TAG: 7 grzechów głównych - kosmetycznie

    Zostałam oTAGowana przez Natura i Piękno , za co bardzo dziękuję. Bardzo spodobał mi się ten TAG. Motyw 7 grzechów głównych wykorzystała ostatnio Feniqia w najnowszej kolekcji naturalnych, pachnących mydeł (Les 7 péchés capiteux). Mam dwa „grzeszne” mydełka. Nie mogłam więc oprzeć się tej zabawie. 



    Zasady:
    1.Odpowiedz na 7 pytań.
    2.Utwórz osobny post oraz zamieść informację kto Cię otagował.
    3.Przekaż zabawę innym blogerkom.

    Zapraszam na moją kosmetyczną spowiedź :)

    Chciwość
    Najdroższy kosmetyk jaki kupiłaś, najtańszy jaki posiadasz?

    Mam dwa pachnące mydełka od Feniqii ze wspomnianej już linii 7 grzechów głównych (Pożądanie i Łakomstwo). Cena każdego z nich to 69 zł. Drogie nawet jak na naturalne mydła. Ale cóż? Nie potrafiłam się oprzeć. Najtańszy mój kosmetyk to glinki. Kupuję duże opakowania, więc na jedną maseczkę wydaję mniej niż 1 zł.


    Gniew
    Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?

    Kosmetyki raczej nie wywołują we mnie złości. Producenci ich już niestety tak. Nie lubię producentów, którzy oszukują swoich klientów zachwalając np. swój krem z olejem arganowym, którego w kosmetyku jest tyle co przysłowiowy kot napłakał.
    Uwielbiam wszystkie naturalne kosmetyki. A najtrudniejsze teraz do zdobycia są szampony z Alepii (wiecie co dzieje się w Syrii). Bardzo za nimi tęsknię!

    Obżarstwo
    Jakie produkty są Twoim zdaniem najpyszniejsze?


    Staram się nie jeść kosmetyków, ale ... Nie mogę się pohamować przed delikatnym zlizywaniem z warg waniliowego masła karité do ust firmy Kea Karite. Jest pyszne!


    Lenistwo
    Których kosmetyków nie używasz z lenistwa?

    Nie używam balsamów do ciała. Nie tylko z powodu lenistwa.

    Duma
    Który kosmetyk daje Ci najwięcej pewności siebie?

    Czerwony błyszczyk na ustach daje mi wyjątkową pewność siebie.

    Pożądanie
    Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?

    Ocenie na pierwszy rzut oka zostają poddane dłonie (muszą być zadbane) i włosy (dobrze ostrzyżone). I jeszcze jedno. Pasek do spodni. Musi być i tyle. Inaczej następuje dyskwalifikacja.

    Zazdrość
    Jakie kosmetyki lubisz dostawać w prezencie?

    Wszystkie! Ale pod jednym warunkiem. Muszą być naturalne!



    Udało się jakoś przebrnąć przez tych 7 trudnych pytań. Dobrze się bawiłam odpowiadając na nie.


    Do zabawy zapraszam:

    Monicę – z La vida es mi pasión
    Lynę – z Lyna sama bloguje kosmetycznie
    Jagoo-peppermint
    Zusskę – z Kosmetyczne szaleństwo 
    oraz
    Kosmetasię – z Kosmetasia czyli wszystko o kosmetykach.

    Miłej zabawy!





    2 marca 2012

    Moje "la vie en roses" ...

    Któż nie marzy o życiu usłanym różami?
    Róża towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Królowa kwiatów uchodzi za najstarszą i zarazem najbardziej tradycyjną roślinę uprawową ludzkości. Najstarsza znana ilustracja róży znajduje się na Krecie w pałacu Knossos, na "Fresku z niebieskim ptakiem" liczącym 3500 lat.


    Safonie zawdzięczamy nazwanie róży królową kwiatów. Róże towarzyszyły biegowi historii od Grecji do Rzymu. Po czasach Karola Wielkiego przez stulecia róża przetrwała w klasztorach jako roślina lecznicza. Czasy wypraw krzyżowych na nowo odkryły różę. Do Europy wtedy zawitała pięknie pachnąca róża damasceńska. Pochodzi ona z Syrii. "Syria" znaczy prawie tyle co "kraj róż". Nie dziwmy się, że swym zapachem róża damasceńska podbiła całą Europę.
    Moje serce róże podbiły już dawno. Chętnie sięgam po kosmetyki zawierające olejek różany, wodę różaną oraz różane mydełka. Wie o tym moja rodzina. Z tego powodu zostałam obdarowana z okazji urodzin mydełkiem Różane płatki od Feniqii.


    Lubię piękne drobiazgi, dopracowane w każdym calu. W brązowym kartoniku znajduje się mała pachnąca kosteczka mydła owinięta w pasek pergaminu. Na kostce mydła wytłoczono charakterystyczny motyw fenickiej łodzi. Urzeka zapach tego mydła. Różany, subtelny, ale i zdecydowany. Nie jest ani słodki, ani mdły. Szlachetny zapach królowej kwiatów! Był on niegdyś ulubionym zapachem haremów. Feniqia jest mistrzem pachnących drobiazgów. Tworzy po to, aby rozpieszczać nasze zmysły.



    A samo mydło? Zostało wyprodukowane według tradycyjnej receptury. Wykorzystano najlepsze oleje. Użyto oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno. Olej kokosowy ma za zadanie dopieścić skórę poprzez jej maksymalne nawilżenie. W mydełku zatopiono płatki róż. Trwały zapach uzyskano dzięki drogocennemu olejkowi różanemu.
    Mydło to nie zawiera żadnych sztucznych barwników, ani konserwantów.


    Używanie tego mydła to prawdziwa przyjemność. Delikatnie pielęgnuje skórę, nadając jej subtelną różaną woń. Kąpiel z użyciem tego mydełka działa niczym seans aromaterapii. Delikatny i subtelny zapach "otwiera serce" i leczy duszę.
    Zapachy są wszak przyjemnością dla duszy!

    Pachnące mydełka od Feniqii oferuje Biolander!

    Zakupy z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!


    LinkWithin

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...