8 grudnia 2011

Prezenty, upominki, podarunki ....

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia są czasem kiedy obdarowujemy najbliższych upominkami. Wybieramy bardzo różne rzeczy. Kosmetyki plasują się na szczycie prezentowej listy.

Polecam oczywiście kosmetyki naturalne.

Upominek w postaci naturalnych kosmetyków z pewnością się spodoba. Wybierajmy pojedyńcze kosmetyki i sami komponujmy zestawy.

A jeśli nie mamy do tego głowy w ferworze świątecznych przygotowań to ... wybierzmy przygotowane zestawy.

W Biolanderze znajdziemy interesujące zestawy kosmetyków.

Chciałabym Wam polecić kilka z nich:


Charme d’Orient – Rytułał Hamman
Zestaw zawiera najważniejsze produkty do rytuału Hammam:
 - Savon noir, pachnący olejkiem z eukaliptusa 200 g,
 - Rassoul w proszku perfumowany Geranium 200 g,
 - Kassa najwyższej jakości Charme d'Orient,
 - Olej Arganowy 50 ml.

Cena zestawu – 152 zł 
z kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!

Wspaniały zestaw, aby cieszyć się rytuałem hamman w zaciszu własnej łazienki.


Zestaw prezentowy – Kobiecy świat
Zestaw składa się z:
FENIQIA Olejek Piżmowo-Różany pobudzający zmysły 80ml
FENIQIA Perfumy Solidne w krysztale Piżmo 40 gr
FENIQIA Mydło Aroma Musc & Róża 100 gr
Cena zestawu – 179 zł 
z kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!

Pachnąca ciepło i orientalnie Feniqia sprawi radość każdej kobiecie w mroźne zimowe dni.




ARGILE PROVENCE Zestaw Prezentowy Bio Show Man
Piękny zestaw prezentowy dla Panów  zawiera:
 - Emulsję Regenerującą po goleniu 125 ml  
 - Ręcznik  z napisem NATURADO.
Pięknie prezentujące się opakowanie dodatkowo podkreśla walor wizualny prezentu.

Panowie także lubią korzystać  z kosmetyków bio.
Cena zestawu –  68 zł 
 z kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!





To tylko kilka przykładów zestawów prezentowych.

Jeśli nie mamy pewności co do wyboru kosmetycznych prezentów warto skorzystać z bonów upominkowych.

Biolander oferuje bony upominkowe o nominałach: 50 zł, 100 zł, 200 zł.

Bon prezentowy pozwała wybrać obdarowanemu to, na co ma ochotę.

Kod rabatowy ep-0882 ze zniżka 5 % dotyczy także bonów upominkowych.
Z Biolanderem możemy stworzyć piękne upominki dla naszych bliskich.

Zapraszam za zakupy do Biolandera!
Nie zapominajmy o rabacie ep-0882 – 5 % taniej!



7 grudnia 2011

Thriller medyczny czy przerażająca rzeczywistość ...


Nie napiszę dzisiaj o mydłe, szamponie czy kremie. Chciałabym Was zachęcić do sięgnięcia po książkę. Nie jest ani łatwa, ani przyjemna. Gdyby nie to, że jest to opowieść oparta na faktach pomyślałabym, że to rewelacyjny thriller medyczny.

„Skutek uboczny: śmierć” Johna Virapena to opowieść o korupcji i oszustwach w sektorze farmaceutycznym. Koncernom farmaceutycznym nie zależy na tym, abyśmy byli zdrowi. Wprost przeciwnie!

Książka została wydana przez Wydawnictwo Publicat.

Polecam lekturę tej książki!





6 grudnia 2011

Oliwki z Andaluzji

Jakość przed ilością – tak brzmi motto hiszpańskiej firmy Aldalucia Soap Company. Firma ta jest producentem m.in. mydeł opartych na bazie oliwy z oliwek.

Mydłem kastylijskiem nazywamy każde mydło, które jest wytworzone w oparciu o oleje roślinne. Pierwsze takie mydła zaczęto wytwarzać w hiszpańskiej Kastylii. Przez wieki nazwa ta przyjęła się dla wszystkich roślinnych mydeł.

Mydła firmy Andalucia Soap Company powstają w oparciu o nierafinową oliwę z oliwek. “Zielone złoto” - tak nazywają Hiszpanie swoją oliwę – użyte w mydłach pochodzi od lokalnego małego właściciela gaju oliwnego z prowincji Malaga.

Korzyści płynące ze stosowania oliwy z oliwek w pielęgnacji skóry są nie do przecenienia.

W produkcji mydeł wykorzystuje się oleje tłoczone na zimno. Taki sposób tłoczenia pozwala na zachowanie wszystkich cennych, nawilżających składników oliwy.

Mydło to powstaje w procesie zmydlania na zimno. Oliwa z oliwek nie jest ogrzewana powyżej temperatury tłoczenia. Dzięki temu mydło bogate jest w naturalną glicerynę, która ma właściwości zatrzymywania wody w naskórku. Cały proces wytwarzania mydła odbywa się ręcznie. Po pocięciu mydła na kostki i ostemplowaniu każdej charakterystycznym znaczkiem “AS” mydło schnie w ciepłych promieniach śródziemnomorskiego słońca.

Jednym z kastylijskich mydeł pochodzących z gorącej Andaluzji, które wypróbowałam jest Aloe vera. Mydło jest kremowe. Delikatna piana wyjątkowo łagodnie pielęgnuje skórę. Skóra po użyciu tego mydła sprawia wrażenie nawilżonej. To także za sprawą aloesu. Takie mydło może być używane nawet przez osoby o najbardziej wrażliwej skórze.

Skład mydła jest bardzo prosty. Zawiera tylko oliwę z oliwek, aloes i naturalny barwnik, chlorofil.

Mydła kastylijskie z Andalucia Soap Company nie są testowane na zwierzętach.


Kastylijskie mydła można kupić w Biolanderze.
Zapraszam na zakupy.
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej !

3 grudnia 2011

Zupełnie inna glinka rhassoul

Kiedy zobaczyłam w ofercie Biolandera glinkę rhassoul o zapachu geranium z firmy Charme d'Orient, pomyślałam, że glinka ta nie różni się od tych rhassoulów, które stosuję. Glinka jak glinka. Zaintrygował mnie jednak zapach geranium. Lubię ten charakterystyczny kwiatowy zapach olejku geraniowego. I to przesądziło o zakupie glinki.
Z glinką rhassoul zaprzyjaźniłam się na dobre. Pisałam już kiedyś na jej temat. 

Dla przypomnienia:
Rhassoul od wieków stosowana jest w celach kosmetycznych przez mieszkańców Afryki Północnej i niektórych regionów Bliskiego Wschodu. Oryginalna nazwa glinki marokańskiej pochodzi od czasownika "rassala", co po arabsku znaczy "myć". Doskonale sprawdza się bowiem w codziennej higienie i pielęgnacji ciała.
Glinka ta najczęściej ma postać p
roszku lub płatków. Rhassoul po wymieszaniu z wodą przybierają postać błota. Bogate jest ono w magnez, krzem, potas, wapń, żelazo, glin, miedź, lit, cynk. Posiada właściwości myjące i odtłuszczające. Zapobiega wysuszaniu się i łuszczeniu skóry, poprawia jej elastyczność i strukturę. Działa matująco i odświeżająco. Doskonale pielęgnuje wrażliwą i trądzikową skórę.
Rhassoul od Charme d'Orient różni się jednak od glinek stosowanych przeze mnie do tej pory. Najczęściej wybierałam glinkę w postaci płatków.


Ta dla odmiany jest drobniuteńkim pudrem. Jest wyjątkowo delikatna. Zawdzięcza to, jak pisze producent, zmiękczeniu płatków glinki rhassoul wodą pomarańczową. Zapach glinki jest świeży i delikatny. Takie jest połączenie wody pomarańczowej i kwiatowego zapachu genanium.
Z reguły do przyrządzenia maseczki używam pachnących hydrolatów, różanego lub z gorzkiej pomarańczy. Do tej glinki używam samej wody mineralnej. Robię z niej maseczkę na twarz i ciało. Lubię we własnej łazience stworzyć namiastkę hammamu. Kosmetyki Charme d'Orient są do tego stworzone.

Savon noir tej firmy już Wam opisałam. Dzisiaj przyszedł czas na kilka słów o glince rhassoul. Prawdziwy hammam nie obejdzie się bez namaszczania pachnącymi olejkami.
Zapraszam do odkrywania piękna z kosmatykami Charme d'Orient.
Te ekskluzywne kosmetyki do nabycia tylko w Biolanderze!
Z moim kodem rabatowym ep-0882 % taniej!

Ciekawe miejsce

Ciekawe miejsce... jest w sieci.
Myślę o Forum na stronie Biolandera.

Trafiłam tam przy okazji zakupów w sklepie.
W Biolanderze robię zakupy już prawie dwa lata.

Przez ten czas forum bardzo się rozrosło. Jest to interesujące miejsce z kilku powodów. Dużo można znaleźć tutaj informacji o naturalnych kosmetykach. Wyjątkowo cenne są opinie innych klientów. Forum podzielone jest na kilka działów. Dotyczą one pielegnacji ciała, twarzy, włosów. Jest i makijaż. Można znaleźć informacje o poszczególnych markach dostępnych w Biolanderze. Sami sprawdźcie, bo działów jest naprawdę dużo.

Działem, który mnie zawsze przyciąga są konkursy. A jak konkursy to oczywiście nagrody.

Któż nie lubi nagród, zwłaszcza jeśli są to naturalne kosmetyki. Zapraszam więc do odwiedzenia biolanderowego forum. Niezdecydowanym może łatwiej będzie wybrać odpowiedni kosmetyk dla siebie. A wszystkich tych, którzy znają i cenią oferowane kosmetyki zapraszam do dzielenia się swoimi opiniami. Mnie opinie na forum pomagały wybrać odpowiednie kosmetyki, szczególnie wtedy kiedy dopiero je poznawałam.


Biolander nagradza także aktywność na forum. W grudniu nagroda jest wyjątkowa. Mydło od Feniqii z nowej luksusowej linii „7 grzechów głównych”. Grudzień przed nami, więc zapraszam na forum do dzielenia się opiniami.






Prezentuję kilka zdjęć nagrody – kalenadarza na rok 2012 – który wygrałam w jednym z konkursów. To nie jedyna moja konkursowa nagroda.






A oto inne zdjęcia z kalendarza – Ambiance du Sud 2012 – Klimat Południa – czyli Prowansji, z której pochodzi wiele kosmetyków oferowanych w Biolanderze. 
Urocze zakątki małych prowansalskich miasteczek.
























Pamiętacie, że zakupy z moim kodem rabatowym ep-0882 mogą być 5 % tańsze?






Oczywiście jak Prowansja to mydła marsylskie. 



1 grudnia 2011

Pachnące bursztynem savon noir od Charme d'Orient

Lubię savon noir. Jest to moje wielkie kosmetyczne odkrycie. O jego istocie wspominałam już kilkakrotnie. Savon noir może być bardzo proste, bez jakichkolwiek dodatków. Takie jest to od Alepii.
Savon noir może być wzbogacone olejkami eterycznymi i miodem. Tak uczyniła Feniqia.
Może także przypominać złoto-brązową galaretkę o zapachu eukaliptusa. To dla odmiany pochodzi od La Maison du Savon de Marseille.
Z jednej strony podobne, bo wytworzone na bazie oliwek, a z drugiej strony tak różne. Jedną cechę mają niezmienną. Czynią skórę delikatną i jedwabistą. Wydawałoby się, że już nic mnie nie zaskoczy, jeśli chodzi o ten kosmetyk. Więc jak tylko pokazała się nowa marka w Biolanderze – Charme d'Orient i jej savon noir oczywistym było, że muszę go wypróbować. 

Savon noir od Charme d'Orient jest .... w płynie. Klasyczne savon noir występuje w słoiczku.  Tym razem butelka z pompką. Jego konsystencja przypomina dość gęsty żel. Pompka umożliwia wyjątkowo wygodną i higieniczną aplikację. Używając czarnego mydła ze słoika zawsze trzeba uważać, aby nie dostała się woda. Jest to przecież produkt naturalny bez konserwantów i dodatek wody nie byłby wskazany.  Jedno naciśnięcie pompki i już jest na dłoni tyle ile trzeba cudownej oliwkowej mazi. 


Charme d'Orient wzbogaciło swoje czarne mydło olejem sezamowym oraz olejem słonecznikowym.

Olej sezamowy otrzymywany jest przez tłoczenie nasion sezamowych, ma orzechowy smak i zapach oraz żółtą barwę. Zawiera kwasy tłuszczowe, w tym te z grupy omega-6. Polecany jest jako olejek do masażu i do kąpieli. Zawiera naturalne przeciwutleniacze chroniące przed wolnymi rodnikami. Jest on również doskonałym naturalnym kosmetykiem odmładzającym. Wygładza i napina skórę, nadaje gładkość i elastyczność, ujędrnia i likwiduje drobne zmarszczki. Należy do naturalnych filtrów przeciwsłonecznych.Olej sezamowy oczyszcza skórę z toksyn i działa rozgrzewająco, a także reguluje pracę gruczołów łojowych.

Olej słonecznikowy wytłaczany jest z nasion słonecznika (helianthus annuus). Zawiera kwas linolowy (63%), woski, fosfolipidy (lecytyna), karoteny, witaminę E. Wzmacnia bariery naskórkowe, doskonale zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące. Jest jednym z niewielu olejów roślinnych, które nie powodują tworzenia zaskórników. Z tego powodu doskonały jest dla osób, które mają cerę tłustą i mieszaną. Działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne to dodatkowe atuty tego oleju.

Na szczególną uwagę zasługuje zapach savon noir. Nie każdy lubi zapach czarnych oliwek, a tak klasyczne czarne mydło pachnie najczęśćiej. Charme d'Orient zadbało o zapach ciepły, z domieszką żywicy takiej charakterystycznej dla oleju bursztynowego.

Savon noir najlepiej nanosić na rozgrzaną, wilgotną skórę. Warto pozostawić na kilka minut, aby skóra mogła wchłonąć jak najwięcej aktywnych składników. A potem pozostaje masaż kessą. Na skórze mydło to tworzy delikatnie pieniącą się emulsję. Skóra nabiera bardzo lekkiego zapachu.

Savon noir od Charme d'Orient jest luksusowym kosmetykiem naturalnym. Jego naturalność potwierdza certyfikat ECOCERT.
98,80 % wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego.
10,90 % składników ( w tym: oliwę z oliwek) pozyskano z rolnictwa biologicznego.

Wybieram produkty Bio, bo wiem, że tylko takie najlepiej dbają o moją urodę i zdrowie.

Kosmetyki marki Charme d'Orient
do nabycia tylko w Biolanderze!
Z moim kodem rabatowym – ep-0882 – 5 % taniej!


28 listopada 2011

Róża, wanilia i brązowy cukier ...

Ciężko przekonać mnie do stosowania peelingów do ciała. Przyczyna jest nader prozaiczna. Mam kessę, savon noir i rhassoul. W zupełności taki zestaw doskonale radzi sobie z potrzebami mojej skóry. Kobieca ciekawość i chęć wypróbowania czegoś nowego czasami bierze górę.
Ciekawość była przyczyną, dla której skusiłam się na Peeling do ciała róża-wanilia od Feniqii. Peeling ten opaty jest na bazie cukru brązowego.

Cukier od dawna wykorzystywany jest w peelingach. Jego tradycja w pielęgnacji jest bardzo długa. W krajach arabskich wykorzystanie cukru jest powszechne.

W sanskrycie cukier określano mianem siakkar lub sarkar, czyli piasek, żwir. Nie dziwi zatem fakt, iż pełni on funkcję doskonałego środka ściernego. Szczególnie chętnie, w peelingach, stosowany jest brązowy cukier trzcinowy. Do ich przygotowania można używać zarówno surowca grubo- jak i drobnoziarnistego. Ten ostatni zalecany jest osobom o delikatnej skórze, ze skłonnością do pękających naczynek.Cukier dokładnie oczyszcza skórę, usuwa martwe komórki nie wywołując podrażnień, ani uczuleń. Jest on łatwy i przyjemny w użyciu, rozpuszcza się w trakcie wykonywania masażu pod prysznicem.

Peeling cukrowy w połączeniu z olejami roślinnymi i innymi substancjami biologicznie aktywnymi nie tylko efektywnie złuszcza naskórek, ale – przy odpowiednio dobranych składnikach – również go odżywia.
Prowadzony za jego pomocą masaż pobudza krążenie krwi, dotlenia skórę. Zastosowane po zabiegu kosmetyki bardzo dobrze się wchłaniają. Z tego też powodu peelingi tego typu powinno stosować się regularnie, przynajmniej raz w tygodniu. Szczególnie są one przydatne w przypadku mocno przesuszonych partii ciała, takich jak łokcie, pięty czy kolana. Skóra po ich zastosowaniu staje się bardziej gładka, sprężysta, lepiej napięta.
Peeling cukrowy został wzbogacony olejami. Dodano olej ze słodkich migdałów, olej z kiełków pszenicy, olej z pestek winogron i olej sezamowy.
Olej ze słodkich migdałów ma bursztynowy kolor oraz lekki charakterystyczny zapach. Zawiera kwas oleinowy, linolowy oraz witaminy: A, B1, B2, B6, D i E.
Olej ze słodkich migdałów jest bardzo dobrym emolientem, tj. wygładza skórę. Stosowany jest w leczeniu egzemy, łuszczycy oraz do skóry suchej, swędzącej i podrażnionej.
Olej z kiełków pszenicy jest bogaty w Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT), zawiera naturalne przeciwutleniacze neutralizujące działanie wolnych rodników. Bogaty jest w lecytynę powstrzymującą utratę wody przez skórę, doskonale nawilża, zmiękcza i natłuszcza skórę. Substancje proestrogenne zawarte w oleju przyspieszają odbudowę zniszczonego naskórka. Poprawia ogólny wygląd skóry.
Ze względu na właściwości zalecany jest do stosowania na skórze dojrzałej, starzejącej się i zniszczonej. Jest doskonały do masażu oraz aromaterapii. W dotyku olej z kiełków pszenicy jest lekko kleisty, dlatego też w masażu najlepiej stosować go z innymi olejami np. z olejem ze słodkich migdałów.
Olej z pestek winogron posiada niezwykłą cechę, całkowitego przyjmowania i wchłaniania się przez skórę oraz pozostawiania jej w przyjemnym w dotyku stanie. Nie pozostawia nieprzyjemnie tłustej powierzchni. Właściwości pielęgnujące zapewniają skórze jedwabistą gładkość. Jedyna w swoim rodzaju naturalna kombinacja składników, zawierająca procyjanidy, ma silne działanie przeciwutleniające (20x silniejsze niż witamina C, 50x silniejsze niż witamina E) i jest skutecznym środkiem przeciwko wolnym rodnikom.
Olej sezamowy otrzymywany jest przez tłoczenie nasion sezamowych, ma orzechowy smak i zapach oraz żółtą barwę. Zawiera kwasy tłuszczowe, w tym te z grupy omega-6.
Polecany jest jako olej do masażu i do kąpieli. Zawiera naturalne przeciwutlenicze chroniące przed wolnymi rodnikami. Jest on również doskonałym naturalnym kosmetykiem odmładzającym. Wygładza i napina skórę, nadaje gładkość i elastyczność, ujędrnia i likwiduje drobne zmarszczki. Należy do naturalnych filtrów przeciwsłonecznych. Olej sezamowy oczyszcza skórę z toksyn i działa rozgrzewająco, a także reguluje pracę gruczołów łojowych.

Bogatctwo aktywnych składników w tym peelingu jest imponujące. Wszystko po to, aby suchej i delikatnej skóry nie podrażnić, a maksymalnie ją odżywić. Nie zabrakło w nim masła karite i masła kakaowego.
Cudowną woń peeling ten zawdzięcza olejkowi z róży damasceńskiej oraz wanilii.
Peeling jest wyjątkowo delikatny. Po jego zastosowaniu na skórze, po spłukaniu wodą, pozostaje tłusty film. Dla mnie jest to ogromna zaleta. Nie muszę dodatkowo natłuszczać ciała olejkami. W chłodnej porze roku skóra ciała sprawia mi trochę problemów. Nie służy jej zimno, wiatr, mróz. Nie służy jej także suche powietrze i ciągłe przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach. Moja skóra potrzebuje natłuszczania. A ten peelling to taki produkt "dwa w jednym". A właściwie "trzy w jednym". Dobrze oczyszcza drobinkami cukru oraz wspaniale natłuszcza olejami. I do tego ten cudowny, zmysłowy zapach wanilli i róży. Zapachy są wszak przyjemnością dla duszy!

Jeśli chcecie poznać pachnące kosmetyki Feniqii
zapraszam na zakupy do Biolandera
Feniqia i inne kosmetyki
z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!


26 listopada 2011

Zmysłowo pachnące mydło ofiarowuje nam Gaiia

Jesień - szczególnie ta szara, deszczowa i wietrzna -  jest dla mnie czasem, w którym lubię otaczać się ciepłymi zapachami.
Są perfumy określane jako orientalne,ciepłe i słodkie. Jest kawa z kardamonem i goździkami.
Do herbaty dodaję rozgrzewającego imbiru. Szarlotka z cynamonem również uprzyjemnia ten szary czas.
Zapachy pochłaniają mnie bez reszty. Wszystko wokół musi pachnieć ciepło i zmysłowo, korzennie i orientalnie.
Z tego powodu wybrałam także mydło Gaiia o nazwie „Le Sensuel”.

Sama nazwa jest instygująca. Zmysłowe. Mydło pięknie pachnie. Ciepło i słodko, kwiatowo i drzewnie, trochę ziołowo i korzennie, orientalnie. Jednym słowem zmysłowo.
Zapach temu mydłu nadały olejki eteryczne.


Olejek ylangowy (Cananga odorata) już sam wystarczyłby, aby nadać mydłu wyjątkowo bogatą woń. Ten słodki i kwiatowy zapach zawdzięczamy olejkowi z kwiatostanów drzewa kanangowego rosnącego głównie w Indonezji. Olejek ten ma właściwości antyspeptyczne, zmniejsza przetłuszczanie się skóry i wypadanie włosów. W krajach azjatyckich uznawany jest za afrodyzjak.

Olejek sandałowy (Santalum album) otrzymywany jest przez destylację drewna sandałowego z parą wodną. Jest to jeden z najwspanialszych, a także najbardziej poszukiwanych składników zapachowych w perfumerii i jeden z najcenniejszych olejków aromaterapeutycznych o bardzo różnorodnych właśćiwościach. W Indiach od tysiącleci znanu jest jako środek odkażający i wprowadzający w nastrój medytacji. Zapach tego olejku jest orientalny, drzewny, z nutką ambry. Uznawany jest za afrodyzjak.

Olejek paczulowy (Pogostemon cablin) otrzymuje się z ziela brodźca palczatki uprawianej głównie w Indonezji, na Malajach, wyspach Mauritius i Reunion. Zapach tego olejku jest piękny - surowy, mocny, drzewny i ziemisty.Olejek ten ma właściwości bakterio i grzybobójcze, przydatne w leczeniu różnego rodzaju chorób skóry. Zapobiega zatrzymywaniu płynów w organizmie stąd jego zastosowanie w walce z cellulitem.

Olejek imbirowy (Zingiber oficinalis) podobnie jak inne olejki pochodzące z przypraw ma właściwości antyspetyczne. Olejek otrzymuje się z wysuszonego kłącza imbiru. Jest cennym składnikiem mieszanek przeciwbólowych stosowanych przy bólach mięśni, reumatycznych, artretycznych pourazowych. Aromat jest ciepły, delikatny, korzenny. Sława imbiru opiera się na jego zaletach jako afrodyzjaku.

Olejek kolendrowy (Coriandrum sativum) otrzymuje się z nasion kolendry siewnej. Kolendra siewna bez wątpienia jest jedną z najstarszych znanych przypraw. Kiedyś mawiano, że nasiona rozgniecione z miodem wywołują stan błogości. Olejek ma działanie antyspetyczne, przeciwbólowe i rozgrzewające. Pachnie intensywnie, korzennie i przyjemnie.


Skupiłam się na woni tego mydła. Jest wyjątkowa. A właściwości tego mydła?

Mydło to powstaje w procesie zmydłania tłuszczów na zimno. Polega on na niecałkowitym zmydlaniu (hydrolizie) tłuszczów w lekko podwyższonej temperaturze (40-60°C), gdzie wydzielonej gliceryny nie oddziela się, a wytworzone mydło wylewa do form i pozostawia, aby „dojrzało” (w tym czasie następuje całkowite zmydlenie).

Mydła takie są stosunkowo miękkie.

Tak uzyskane mydło bogate jest w naturalną glicerynę. Wszystkie mydła Gaiia powstają z oleju kokosowego, oleju palmowego, otrębów ryżowych oraz oleju rycynowego.

To mydło zostało wzbogacone także olejem z jojoby oraz masłem z mangostanu (Buerre do Kokum). Mangostan pochodzący z monsunowej strefy Indonezji uznawany jest za najsmaczniejszy owoc na świecie. Jego smak przypomina pomarańcze, brzoskwinie, winograna i ananasy razem wzięte. Masło oraz olej uzyskuje się z pestek owocu.

Olej jojoba w tym mydle nawilża. Niezbyt wysoki krzew jojoba (Simmondsia chinensis) jest uprawiany w Ameryce Północnej oraz wielu krajach Azji i Afryki. Ojej pozyskiwany z nasion bogaty jest w tokoferole (witamina E) zapewniające mu niebywałą trwałość (można go przechowywać około 20 lat).

Mydło dobrze się pieni, wspaniale oczyszcza, nie wysusza oraz perfumuje skórę zmysłowym aromatem. Dla osób, które muszą ogrzać się w szare, jesienne dni ciepłymi aromatami będzie niezastąpione. Używanie takiego mydła daje nie tylko przyjemność z pielęgnacji ciała, to także radość cudownych woni dla duszy.

Zapraszam na zakupy do Biolandera
Z moim kodem rabatowy ep-0882 - 5 % taniej!


Olejek ylangowy

W tropikalnych regionach Azji rosną drzewa kanangowe (Cananga odorata totum). Spotkamy je w Indonezji, na Madagaskarze, Komorach i Reunion. Te duże tropikalne drzewa mają silnie pachnące żółto-zielone kwiaty, cenione w przemyśle perfumeryjnym.
Kwiatostany drzewa kanangowego poddaje się destylacji z parą wodną dla uzyskania olejku ylangowego. Destylacja odbywa się stopniowo etapami. Powstaje olejek o różnej jakości. Poszczególne frakcje otrzymują numery I, II, III. Te frakcje to poszczególne gatunki olejku ylang-ylang. Z samych kwiatów, bez dzielenia na frakcje, powstaje olejek kanangowy, znacznie tańszy od ylangowego. Olejek kanangowy bywa wykorzystywany do fałszowania olejku ylanowego. Czasem bywa sprzedawany jako olejek ylang-ylang.

Olejek ylangowy jest wykorzystywany głównie w perfumerii. Ma wyjątkowo piękny bukiet zapachowy. Kwiatowa woń jest ciepła i słodka,zmysłowa. Bez dodatków może być zastosowana jako kompozycja do perfum. Jego zapach często bywa określany jako zniewalający i przełamujący wszelkie opory. Z tego powodu w wielu krajach Azji olejek ylangowy uznawany jest za afrodyzjak.

Właściwości terapeutyczne olejku ylangowego sprowadzają się do łagodzenia napięcia nerwowego, obniżania ciśnienia.
Stosowany zewnętrzenie zmniejsza przetłuszczanie skóry i wypadanie włosów.

Przykłady zastosowania olejku ylang-ylang.


Zestaw I - Apatia

  • olejek ylangowy – 2 krople
  • olejek rozmarynowy – 4 krople
  • olejek bazyliowy – 2 krople
  • olejek cytrynowy – 2 krople

Mieszankę należy stosować w kominku aromaterapeutycznym raz dziennie.


Zestaw II - Nadciśnienie

  • olejek cytrynowy – 3 krople
  • olejek lawendowy – 2 krople
  • olejek majerankowy - 2 krople
  • olejek ylangowy – 2 krople
  • olejek melisowy – 1 kropla
Stosować do wieczornych kąpieli, do masażu lub w kominku aromaterapeutycznym.

Uwaga ! Olejek ylangowy, chodź ma piękny i delikatny zapach, ma bardzo silne działanie.
Na jeden zabieg nie należy stosować więcej niż 2 krople. Nie można stosować tego olejku u dzieci poniżej 12 roku życia.

Bio olejki eteryczne do nabycia w Biolanderze! 
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej.

24 listopada 2011

Charme d'Orient - nowa marka w Biolanderze!

Nie mam w zwyczaju zapowiadania recenzji. Tym razem jednak odstąpię od tej reguły. Chciałabym przedstawić Wam nową markę kosmetyków dostępną tylko w Biolanderze.

Firma ta jest wyłącznym przedstawicielem marki na Polskę.

Charme d'Orient to francuska marka, której kosmetyki inspirowane są tradycyjnymi rytuałami piękna kobiet Wschodu.

Gama kosmetyków obejmuje savon noir (czarne mydło), glinkę rhassoul, pachnące oleje do masażu, maski do bazie miodu, peelingi, kremy do pielęgnacji ciała i twarzy.

W Polsce marka ta ma swój debiut za sprawą Biolandera. W Europie znana jest od roku 1998. Kosmetyki Charme d'Orient używane są w wielu europejskich salonach SPA i gabinetach kosmetycznych.

Zafascynowana pielęgnacją ciała według tradycyjnych rytuałów kobiet Orientu wybrałam dla siebie cztery produkty.






Są to produkty z najwyższej półki. Dlatego nie należą do tanich.

Sukcesywnie przybliżać będę wypróbowane przeze mnie kosmetyki.


Zapraszam do odkrywania piękna z kosmatykami Charme d'Orient.
Te ekskluzywne kosmetyki do nabycia tylko w Biolanderze!
Z moim kodem rabatowym ep-0882 % taniej!

23 listopada 2011

Konkurs u EKOcentryczki!

U EKOcentryczki konkurs!
Nic trudnego - bez obawy!
Zapraszam do odwiedzenia jej bloga.
To bardzo ciekawy blog poświęcony naturalnym kosmetykom i życiu blisko natury.
Blog EKOcentryczki znajdziecie tutaj!
Miłej zabawy! 

22 listopada 2011

Mydlane aniołki, misie, kaczuszki ...

Marsylskie mydło to nie tylko duża klasyczna zielona kostka, na którą spoglądamy... no cóż często niezbyt przychylnie. Abyśmy polubili marsylskie naturalne mydła, producenci wzbogacają je przeróżnymi wyciągami z ziół i roślin (pisałam o mydle marsylskim z algami), olejkami eterycznymi. Mydła przybierają także różne kształty i barwy. Zdobią je napisy i wytłączane aplikacje.

La Maison du Savon de Marseille ma swojej ofercie urokliwe mydełka fantazyjne.

Jest biały aniołek, zielona żabka, żółta kaczuszka, niebieski delfinek. Są misie, rybki, myszki, motylek.

Mydełka jak na klasyczne mydło marylskie przystało wykonane jest z oleju palmowego. Wzbogacono je masłem karite i olejem arganowym. Zapachy mydełkom nadały olejki eteryczne.

Biały aniołek pachnie słodko wiciokrzewem. Różowy miś urzeka truskawkowym zapachem. Żółta kaczuszka pachnie dojrzałymi cytynami.
Te małe fantazyjne mydełka mają w sobie dużo uroku.


Żołta kaczuszka przekonała pewną bardzo młodą damę, że codzienna kąpiel jest przyjemnością. Dziewczynka polubiła codzienne wieczorne mycie, z którym wcześniej były problemy. Dzieci bardzo lubią kąpiele z takimi mydełkami. Kąpiel staje się zabawą.

Różowy miś nawet dorosłych potrafi przenieść w beztroski świat dzieciństwa.

Biały aniołek mnie osobiście uwiódł słodkim zapachem. Leży w jakiejś szufladzie i roztacza swoją ciepłą, słodką woń wiciokrzewu.

Zbliżają się mikołajki. Fantazyjne mydełka spodobają się nie tylko dzieciom. Dorosłym także dadzą dużo radości. Takiej dziecięcej radości, którą z biegiem lat gdzieś gubimy. Każde mydełko zapakowane jest w kolorowy woreczek z organzy.


Aniołki, misie i inne mydlane zwierzątka do nabycia w Biolanderze.
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!


20 listopada 2011

Otulona ciepłą wonią bursztynu

Wszechstroność bursztynu została wykorzystana w kosmetykach.
Czy czynili tak Fenicjanie wytwarzając mydło?

Nie jest to wykluczone. Fenicjanom przypisuje się wynalezienie mydła, a właściwie sposobu jego wytwarzania. Świat starożytny znał i cenił wysoko nasz rodzimy bursztyn.

Spadkobiercami dawnej mydlarskiej sztuki są mydlarze z Suku Khan Al-Saboun. W centrum gwarnego Trypolisu zatrzymał się czas. Mydło od wieków w tym miejscu wytwarza się tymi samymi metodami.

Od mydlarzy z Khan Al-Saboun pochodzi perfumowane mydło Ambre.

Do mydeł podchodzę jak do dzieł sztuki. Nie ważne, że przeminą z powodu tak prozaicznej czynności jak codzienna toaleta.
Lubię otaczać się pięknymi drobiazgami codziennego użytku. Do takich zaliczam pachnące mydła. Najpierw kartonik. Utrzymany w kolorze czekolady i ciepłego pomarańczu. Stylizowane napisy z nazwą, tłoczony motyw okrętu Fenicjan. A w pudełku – mała kostka owinęta w pasek pergaminu z nazwami innych mydeł. Mydło przypomina barwą spory kawałek czekolady. Ozdobione jest motywem fenickiej łodzi. Wygląda bardzo apetycznie.


Mydło zostało wyprodukowane według tradycyjnej receptury. Wykorzystano najlepsze oleje. Użyto oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno. Olej kokosowy ma za zadanie dopieścić skórę poprzez jej maksymalne nawilżenie. Ciepły balsamiczny otulający zapach zawdzięczamy bursztynowi. Dla nadania pięknego zapachu temu mydlu użyto oleju bursztynowego. Pozyskuje się go z naturalnego bursztynu w procesie suchej destylacji. Ma takie same właściwości jak kawałek bursztynu. Olej bursztynowy jest środkiem dezynfekcyjnym i antyseptycznym. Żywiczy, ciepły zapach jest wyjątkowo trwały. Barwę czekolady mydło także zawdzięcza temu olejowi.

Mydło to nie zawiera żadnych sztucznych barwników, ani konserwantów.

Używanie tej czekoladowej kostki to prawdziwa przyjemność. Delikatnie pielęgnuje skórę, nadając jej ciepły zapach. Mycie ambrowym mydłem działa jak seans aromaterapii. Zapachy są wszak przyjemnością dla duszy!

Po pachnące mydełka od Feniqii zapraszam do Biolandera.
Zakupy z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...