20 stycznia 2012

Z tęsknoty za rajem ...

Nie dziwię się Paul'owi Gauguin, że pragnąc uciec od „chorej cywilizacji” opuścił Francję i udał się na Tahiti. Na polinezyjskich wyspach odnalazł raj – czystą, nieskażoną naturę. Nowymi muzami artysty stały się Tahitanki, ucieleśniające jego ideał kobiecej urody: zagadkowe i zmysłowe. Kobiety na płótnach malarza często mają przyozdobione włosy białymi kwiatami gardenii.


Kwiat gardenii tahitańskiej zwany jest także tiare. Gardenia to królowa kwiatów wysp Polinezji, charakterystyczna głównie dla Tahiti. Śnieżnobiałe, woskowe kwiaty gardenii posiadają intensywną, egzotyczną, upajająco słodką woń. Tahiti przesiąknięte jest aromatem gardenii. W tradycji polinezyjskich wysp kwiat ten powiązany jest z miłością i uwodzeniem. Noszenie go za prawym uchem przez kobietę oznacza, że szuka ona partnera, za lewym – że jest mężatką.

Kwiaty gardenii znalazły swoje miejsce także w medycynie jako środek pielęgnacyjny i leczący. Polinezyjska farmakopea wymienia kwiaty tiare jako środek łagodzący migreny, bóle uszu, leczący jęczmień oka. Mają działać także regenerująco na uszkodzenia i podrażnienia skóry. Współcześnie prowadzone badania kwiatów gardenii tahitańskiej potwierdziły obecność w ekstrakcie substancji aktywnych o działaniu przeciwzapalnym, gojącym, przeciwbólowym i łagodzącym. Składniki aktywne oraz zapachowe kwiatów tiare uzyskuje się metodą „enfleurage”. Polega ona na maceracji kwiatów w oleju przez określony czas. Z Polinezją i kwiatami tiare nieodłącznie kojarzy się olej monoi.

Tym razem nie tradycyjny olej z polinezyjskich wysp zachwycił mnie zapachem gardenii. Sprawcą mego zachwytu jest bowiem  masło karite z dodatkiem oleju arganowego o zapachu tiare oferowane przez La Maison du Savon de Marseille.

Masło karite jest powszechnie znane i stosowane, gdyż stanowi panaceum na wszelkie skórne dolegliwości.
Uzyskuje się je z orzechów drzewa o nazwie masłosz parka występującego w centralnej i zachodniej Afryce.
Nadzwyczajne działanie pielęgnacyjne masło karite (shea) zawdzięcza największej ze wszystkich tłuszczy roślinnych zawartości witamin, allantoiny i trójglicerydów. Masło karite działa nawilżająco i natłuszczająco. Dzięki niemu skóra jest gładka i miękka. Opóźnia starzenie się skóry. Chroni przed wysuszeniem, wiatrem i promieniami słonecznymi. Jest naturalnym filtrem o faktorze 3-4. Allantoina zawarta w maśle karite przyspiesza gojenie się ran, podrażnień i stanów zapalnych skóry. Nadaje skórze delikatny, zdrowy wygląd. Działa korzystnie na każdą skórę.

Czyste masło karite jest prawie bez zapachu. Często wydaje się zbyt twarde. Przez aplikacją na skórę trzeba je ogrzać w dłoniach. Aby zmiękczyć masło karite często dodaje się do niego oleje. Do tego dodano oleju arganowego. Nawilża on i ujędrnia skórę, działa rewitalizująco, przeciwdziała procesom strarzenia skóry. Poprawia elestyczność i jędrność. Dzięki obecności witaminy E, doskonale chroni komórki ciała przed niszczącym działaniem wolnych rodników. Olej arganowy dodany do tego masła pochodzi z upraw biologicznych. Zapach tiare uczynił z tego masła karite wyjątkowo pachnący klejnot.

Bywa, że masło karite krystalizuje się tworząc grudki. Aby przywrócić gładką konsystencję wystarczy rozpuścić masło w kąpieli wodnej, a następnie wstawić do zamrażalnika, aby szybko go schłodzić. Na powrót masło karite będzie gładkie.

Pachnącego gardenią tahitańską masła karite z olejem arganowym używam do natłuszczania ciała w moim małym domowym hammamie. Rozgrzana i oczyszczona skóra chciwie je chłonie. Dopełniam takim namaszczeniem ciała rytuału hammam. Zapach tiare wyjątkowo mnie odpręża. Długo utrzymuje się na skórze. W marzeniach przenoszę się na wyspy Polinezji...

Odrobinę pachnącego raju ma dla Was Biolander!
Zapraszam na zakupy
Z moim kodem rabatowym ep-0882 - 5 % taniej!


10 komentarzy:

  1. trafiłam tutaj dzieki blogrolle.blogspot.com , Twoj wywiad bardzo mnie zaciekawil :) ja dopiero odkrywam naturalna ksoemtyke, tzn zbieram informacje douczam sie a raczej ucze :) super, że jest taki blog jak Twój :) to masło to jest do ciała i twarzy? do twrzy chyba dla mnie było by dobre..ja mam cere mieszana a shea i olejek arganowy ot chyba bardziej dla suchej skóry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mialo byc tam "nie było by dobre" ;))

      Usuń
  2. Dzięki Monica za miłe słowa. Masła karite można używać do twarzy nawet przy tłustej cerze. Najlepiej na noc, bo pod makijaż raczej się nie nadaje. To, którę opisuję jest o zapachu tiare. Pachnie intensywnie. Wczoraj po napisaniu tego posta i kąpieli posmarowałam nim ciało. Jeszcze pachnę :) Z tego powodu używam go tylko do ciała. Jeśli chodzi o olej arganowy to oczywiście skóra sucha najbardziej skorzysta. Ja mam cerę mieszaną, czystego oleju arganowego używam także do twarzy na noc. Kiedyś pisałam o oleju arganowym. Oleje genaralnie dobrze sprawdzają się w pielęgnacji twarzy. Nie należy bać się tego, że po nałożeniu będziemy się jakoś strasznie świecić. Oleje na zapychają nawet tłustych partii. Jeśłi chcesz jeszcze o coś zapytać, to pytaj postaram się odpowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie mam takie szczescie, że osttanio wygrałam olejek arganowy i mydło arganowe:) czekam na razie na paczkę :) mogę uzywać mydła arganowego i olejku arganowego do cery mieszanej, ze skłonnościa do wyprysków, z bliznami potrądzikowymi, z rozszerzonymi porami i miejscowo suchą? Kłopotliwa ta moja skóra...i czy mogę używać lejku arganowego do włosów? I najlepiej jak go stosować do włosó? Czy mozna też skórę głowy smarować nim???? (chodzi mi o olejowanie włosów) będę bardzo wdzięczna za odp :)))Super, że jesteś :)

      Usuń
    2. Odpowiedziałam w prywatnej wiadomości. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Cudowny raj dla naszej skóry! Wspaniałości i piękna prezentacja - kusząca:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. nabrałam ochoty na ten produkt i chętnie skorzystam z Twojego kodu rabatowego:) ostatnio poszukuję takich naturalnych kosmetyków więc będę zaglądać na Twojego bloga, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło Ciebie gościć. Mam nadzieję, że znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie.

      Usuń
  5. Ależ ładnie nim zapachniało, ojj nie nie nie powstrzymam się i wykażę się silną wolą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyż warto opierać się pięknym zapachom? Sa wszakże radością dla duszy ;)

      Usuń

Zostaw ślad po sobie... Będzie mi miło przeczytać. Jeśli chcesz zapytać - pytaj. Chętnie odpowiem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...