7 października 2012

Wierna przyjaciółka ... czyli o jasnocie białej

Przeglądałam moje fotograficzne archiwa, aby napisać notkę. Brak aparatu to wielka dolegliwość. Ale gdyby nie jego brak, pewnie dalej zwlekałabym z napisaniem tej notki.  Zdjęcia, na które dzisiaj wpadłam, zrobiłam w połowie maja. I tak naprawdę od tamtego czasu zbieram się do napisania o jasnocie białej. Wiecie, że mam ogród. Rosną w nim m.in. zioła. Ubiegłej jesieni, w kącie ogrodu posadziłam kilka korzeni jasnoty. Na wiosnę pięknie zaczęła rosnąć i kwitnie nieprzerwanie od maja. Nadal zbieram jej kwiaty.
 
 
Jasnota biała (Lamium album) nie jest zbyt popularną rośliną zielną. Zwana bywa głuchą, białą  albo martwą pokrzywą. Liście jej rzeczywiście przypominają liście pokrzywy. Nie parzą jednak. Jasnota bardzo lubi towarzystwo pokrzywy. Ma także takie same upodobania glebowe.  Nie raz pewnie widzieliście biało kwitnącą pokrzywę. To jasnota. Lubi porastać nad brzegami rzek, w parkach, przy rowach, w zaroślach, czasami na skrajach lasów. Kiedy kwitnie jest bardzo dekoracyjna.
W moim ogrodzie znalazła się z powodu właściwości leczniczych. Już w I wieku przed narodzeniem Chrystusa jasnotą białą wiele dolegliwości leczył Dioskurides. Wymieniają ją także w swoich zielnikach Lonicerus i Mathiolus.
 
 
W kwiatach jasnoty białej znajdują się flawonoidy, związki śluzowe, kwas ursolowy, aminy biogenne, kwasy fenolowe oraz sole mineralne (cynk, krzem, wapń, żelazo)
Kwiaty jasnoty białej zasłynęły w ziołolecznictwie przede wszystkim z dobroczynnego działania w schorzeniach kobiecych. Zaleca się je z dużym powodzeniem w obfitych miesiączkach, łagodnych krwawieniach macicznych, po przebytych zabiegach w obrębie narządów rodnych.
 
 
W medycynie ludowej kwiaty te stosowano w tamowaniu krwawień z płuc i nerek.
Nauka potwierdziła zdolność jasnoty białej do hamowania mikrokrwawień.
Napar z jasnoty białej działa moczopędnie i pomaga leczyć stany zapalne w obrębie nerek, dróg moczowych i pęcherza moczowego.
Jest także nieoceniona jako lek powlekający i regenerujący podrażnione błony śluzowe górnych dróg oddechowych. Przynosi ulgę w suchym kaszlu. Napar posłodzony miodem lipowym bądź sokiem malinowym złagodzi przebieg przeziębienia i grypy.
 
Jasnota biała w połączeniu z zielem bratka trójbarwnego aktywizuje przemianę materii w organizmie, zwalczając jednocześnie trądzik.
 
Mieszanka na dolegliwości kobiece:
Składniki:
ü  20 g kwiatów jasnoty białej
ü  20 g koniczyny łąkowej (czerwonej)
ü  20 g liści melisy lekarskiej
ü  10 g ziela krwawnika
ü  10 g liści pokrzywy
Wszystkie składniki należy starannie wymieszać i umieścić w szklanym słoju.
Napar przygotowany z łyżki mieszanki oraz jednej szklanki wrzątku, pity 3 razy dziennie skutecznie reguluje gospodarkę hormonalną. Leczy stany zapalne narządów rodnych i nadmierne krwawienia maciczne. Nieco wycisza stany niepokoju wewnętrznego. Poprawia ogólne samopoczucie.
 
Mleko z kwiatami jasnoty na chrypkę
Składniki:
ü  1,5 łyżeczki suszu z kwiatów jasnoty białej
ü  1 szklanka mleka
ü  1 łyżeczka miodu (najlepiej lipowego lub spadziowego)
 
Jasnotę zalewa się wrzącym mlekiem, następnie parzy pod przykryciem 15 minut. Po odcedzeniu, gdy mleko nie jest już gorące dodaje się miód.
Mleko z kwiatami jasnoty rewelacyjnie powleka przesuszone i podrażnione gardło. Jest przydatne w leczeniu chrypki. Pomaga szybciej się zregenerować w czasie infekcji. Ma właściwości wzmacniające.
Jasnotę także można wykorzystać w służbie urody.
Przemysł kosmetyczny wykorzystuje wyciąg z kwiatów jasnoty do produkcji delikatnych szamponów z przeznaczeniem dla włosów jasnych, osłabionych, cienkich z rozdwajającymi się końcówkami.
 
 
Płukanka z jasnotą do włosów cienkich
Składniki:
ü  2 łyżki sproszkowanych kwiatów jasnoty białej
ü  2 litry wody
Przygotowanie:
Kwiaty jasnoty zalewa się wodą w emaliowanym garnku i gotuje bardzo wolno około 2 minut pod przykryciem. Następnie garnek należy odstawić na 20 minut. Po odcedzeniu, w połowie otrzymanego płyny należy umyć włosy używając łagodnego szamponu, a połowę płynu pozostawić do ostatniego płukania.
Płukanka ta łagodnie nawilża włosy. Jasnym włosom daje jaśniejszy odcień i połysk.
 
 
Oliwny eliksir z kwiatów jasnoty
Składniki:
ü  5 łyżek sproszkowanego suszu z kwiatów jasnoty
ü  2 łyżki suszonych płatków nagietka lekarskiego
ü  1,5 szklanki oliwy z oliwek (lub oleju z pestek winogron)
Przygotowanie:
Kwiaty jasnoty i płatki nagietka zalać oliwą w emaliowanym garnku, powoli podgrzać i odstawić pod przykryciem na 2 godziny. Odcedzić przez gazę, zleć do butelki z ciemnego szkła.
Oliwny eliksir posiada właściwości przeciwzapalne, nawilżające i odżywcze. Można nim przemywać zmiany łuszczycowe. Goi uszkodzenia i podrażnienia skóry, łagodzi poparzenia słoneczne. Wspaniale nadaje się do zrobienia domowej odżywki do włosów (z żółtkiem jajka i cytryną).  Włosy po takiej odżywce są nawilżone i uzyskują piękny połysk.
 
Jasnota zasługuje na zaszczytne miejsce w ziołolecznictwie. Służy zdrowiu i urodzie.
Nie uszła uwadze także poetów.
„Jasnota biała głucha pokrzywa
służy – więc zawsze szczęśliwa.”
Ks. Jan Twardowski
 
Myślę sobie, że w moim ogrodzie jasnota jest szczęśliwą rośliną. Od maja, bez przerwy,  zbieram jej kwiaty. Służy mi wyjątkowo ….
 
 
 

1 października 2012

TAG: Październik miesiącem maseczek

Aby tradycji stało się zadość dzisiaj powinnam opublikować notkę dotycząca kosmetyków, z których wycisnęłam ostatnia kroplę. Albo takich, które zniknęły tak, jak mydło. Ale cóż, nie mam jak zrobić fotek więc notka ta pewnie pojawi się za czas jakiś. Za jaki czas – to tylko zależy od speców w serwisie Canona.
 
Zostałam zaproszona przez Pure Morning – Autorkę Bloga „Uwielbiam być kobietą” i Autorkę bloga FYourBeauty do ciekawej akcji blogowej „Październik miesiącem maseczek”.
Dziękuję Wam dziewczyny J




Lubię maseczki i staram się być systematyczna w ich stosowaniu, bo tylko wtedy przynoszą one efekty. Nie mam zbyt wielu maseczek „na stanie”. Postaram się jednak napisać Wam o tych moich ulubionych (oby tylko fotki powstały).

Oto zasady:
Czas trwania: PAŹDZIERNIK
 
Celem tagu jest:
- zachęcenie do chwili relaksu, aby zrobić coś tylko dla siebie,
- zadbanie o swoją twarz bez względu na wszystkie obowiązki,
- poprawienie swojego wyglądu,
- wyrobienie sobie nawyku nakładania maseczki raz w tygodniu,
- radość i duma ze swojego wyglądu,
 
Zasady tagu:
- umieść baner z linkiem do inicjatora tagu (czyli do Maliny)
- umieścić zasady tagu w poście na swoim blogu,
- napisz, kto Cię otagował,
- zamieść raz w tygodniu recenzję co najmniej jednej testowanej maseczki,
- otaguj minimum 5 osób.
Do zabawy zapraszam:
Ø  Autorkę  bloga http://balsamowo.blogspot.com/
 
Dzięki tej zabawie odkryłam blog Maliny (klik). Zajrzyjcie do niej!
 
 

30 września 2012

Konkurs "Urodziny Bianki" ... czas na tort


Czas na urodzinowy torcik u Bianki czyli rozstrzygnięcie konkursu ogłoszonego dwa tygodnie temu.
 
 
 
Bardzo dziękuję za życzenia. Wyniki konkursu miałam chciałam podać wczoraj, ale …
Z samego rana wszystko przygotowałam. Mydełka zapakowałam, losy powstały, chwyciłam za aparat, by wszystko uwiecznić i … TRAGEDIA! Mój aparat odmówił współpracy! Więc zamiast pisać notkę pojechałam do serwisu. Dobrze, że aparat był jeszcze na gwarancji. To jedyna pociecha, bo okres oczekiwania na aparat załamuje. Przez dwa lub trzy tygodnie pewnie blog będzie ział pustką L
 
Wracając do konkursu. Chętnych na Alepię było 11 dziewczyn, na mydełka od Feniqii 14. Z Waszych komentarzy wynika, że z Alepią wiele osób już się zaprzyjaźniło na dobre. Feniqia jest mniej znana. Laureatki będą mogły poznać także mydła Gaiia.
Zestaw Alepia trafi do Petry Chadzypanagiotis
 
Zestaw Feniqia otrzyma Czerwony Tulipan

 

Czekam na Wasze dane do wysyłki na adres: naturalna-bianka@o2.pl
Niech mydełka dobrze Wam służą!
Dziękuję wszystkim za udział w konkursie. Mam nadzieję, że dalej będziecie do mnie wpadać poznawać naturalne kosmetyki. Bardzo martwi mnie brak możliwości robienia zdjęć. Przejrzę archiwa, może znajdę jakieś kosmetyki sfotografowane, o których jeszcze nie pisałam. Miłego popołudnia. Bianka

28 września 2012

Stara miłość nie rdzewieje ... czyli o jaśminowym mydle Alep Premium


Mydło Alep Premium jaśminowe było jednym z pierwszych alepowych mydeł, po które sięgnęłam kilka lat temu robiąc moje pierwsze zakupy w Biolanderze. Uwielbiam wszystkie kosmetyki wykorzystujące woń jaśminu. Roślina ta pochodzi z tropikalnych, ciepłych rejonów Azji Południowo-Wschodniej oraz Chin. Liczy około 200 gatunków. Ten niezwykły krzew o białych, żółtych lub różowych kwiatach zachwyca swoim zapachem.

 
Znam dwa olejki jaśminowe. Jednym z nich jest olejek jaśminowy Sambac. Otrzymuje się go w wyniku ekstrakcji kwiatów Jasminum Sambac, gatunku występującego w Azji Południowej. Olejek ten posiada charakterystyczny, egzotyczny, zniewalający zapach. W odróżnieniu od jaśminu wonnego  (jasminum grandiflorum) Sambac rozkwita nocą, zamykając kwiaty nad ranem. Jaśmin Sambac jest kwiatem narodowym Indonezji gdzie jest nazywany ‘Melati’. W Indonezji jest wykorzystywany w trakcie ceremonii ślubu oraz podczas nocy poślubnej. Jaśmin symbolizuje czystość, wieczną miłość oraz godność.
 

Drugi olejek uzyskiwany jest z kwiatów jaśminu wonnego (Jasminum grandiflorum) uprawianego w Indiach. Ma także zmysłowy, egzotyczny zapach. Olejek jaśminowy jest bardzo drogi. Do wyprodukowania 1 kg olejku potrzebna jest 1 tona kwiatów. Oznacza to, że około 400 małych kwiatów daje 1 kroplę olejku jaśminowego. 
Rozpisałam się na temat jaśminu. Pora więc kilka zdań poświęcić mydłu Alep Premium z Jaśminem.
 
 
 
Mydło to różni się od klasycznego mydła z Aleppo. Inny jest proces jego wytwarzania. Różni się także składem. Mydła Alepii Premium wytwarzane są w oparciu o oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia. Ale nie tylko. W mydłach tych oczywiście mamy olej laurowy. Bez niego nie może być przecież alepowego mydła. W składzie znajduje się także olej z nasion bawełny i oklej kokosowy. Oleje te nadają mydłu delikatność. Wspomniałam, że mydło premium inaczej powstaje. Wytwarza się je w procesie zmydlania tłuszczu na zimno. Oleje, z których powstaje mydło podgrzewane są tylko do temperatury około 70 stopni. Tak uzyskane mydło bogate jest w glicerynę. Nie jest to tak twarde mydło jak klasyczny alep. Mydła Premium suszy się krócej niż te klasyczne. Tylko trzy miesiące.
 


 
Bardzo lubię mydło jaśminowe. Za piękny zapach i delikatną pianę. Jest to jedyne twarde mydło, którym od czasu do czasu lubię umyć włosy. Oczywiście nie zapominam o octowej płukance.
Polecam to mydło miłośniczkom jaśminu. Oczaruje Was.
Mydła Alep Premium kupicie w Biolanderze!
Z Moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!

Dodam tylko, że jaśminowe mydło Alep Premium jest do wygrania w moim urodzinowym konkursie (klik).
Moje uwielbienie woni jaśminu skutkuje tym, że zawsze mam w zapasie jakieś jaśminowe mydło. Oto moje skarby:

 

25 września 2012

Przypomnienie: Konkurs Urodziny Bianki

 
Jeszcze tylko trzy dni
Urodzinowego Konkursu Bianki!
 
 
Kto ma ochotę na mydełka Alepii lub Feniqii? A także Gaii.
Szczegóły znajdziecie tutaj
 
Zapraszam J

23 września 2012

Gram w bule .... czyli o żelu peelingującycm z ałunem i olejem arganowym

Peelingi stały się tak powszechne, że nie zastanawiamy się dlaczego je stosujemy. Doskonale wiemy, że skóra odnawia się co 28-30 dni. W głębokich warstwach naskórka powstają nieustannie nowe komórki. W ciągu czterech tygodni przesuwają się one ku górze, aby ostatecznie znaleźć się na powierzchni skóry. Tu rogowacieją i złuszczają się, żeby zrobić miejsce nowym, młodszym komórkom. Niestety ten naturalny proces zaczyna słabnąć jeszcze przed trzydziestką! Dlatego należy skórze pomóc w pozbyciu się martwych komórek, resztek kosmetyków, kurzu i łoju. W innym przypadku stanie się szara, szorstka, pozbawiona blasku.
Regularne złuszczanie pobudzi ją do odnowy i umożliwi właściwe działanie preparatów pielęgnujących. W przypadku skóry tłustej, peeling zmatowi skórę, pomoże w regulowaniu wydzielania sebum, zapobiegnie powstawaniu zaskórników i wyprysków. W przypadku skóry suchej, peeling usunie zrogowaciały naskórek i ułatwi wchłanianie preparatów pielęgnujących.
Ja najczęściej sięgam po savon noir i kessę. Ale nie tylko. Co jakiś czas lubię zmieniać kosmetyki. Sięgnęłam więc po Żel peelingujący z ałunem i olejem arganowym marki Aluna.
Kosmetyk ten jest oparty na właściwościach złuszczających ałunu i mielonych łupin orzechów arganowych. Peeling ten ma postać delikatnego żelu o brunatnej barwie. W  żelu zatopione są wyjątkowo małe ścierne drobinki. W użyciu peeling ten jest bardzo łagodny. Mimo swojej delikatności dobrze złuszcza naskórek. Delikatności nadaje olej arganowy i olej jojoba. Peeling ten pachnie wonią kwiatu pomarańczy.
Po oczyszczeniu ciała stosuję olej arganowy. Skóra jest wtedy lepiej przygotowana na skorzystanie z jego dobrodziejstw. Peeling ten nadaje się także do twarzy. Mam cerę mieszaną i w moim przypadku dobrze odświeża cerę oraz matuje strefę T. Nie podrażnia suchych partii twarzy.
Jest to kosmetyk z certyfikatem Cosmetique Bio i Ecocert. 99 % jego składników jest pochodzenia naturalnego, 20 % pochodzi z rolnictwa biologicznego.
Kosmetyki marki Aluna kupicie w Biolanderze !
Z moim kodem rabatowym ep-0882  - 5% taniej!

21 września 2012

TAG: So Sweet Blog Award

Słodka babeczka trafiła do mnie od Prozerpine i Autorki bloga Balsamowo. Dziękuję za to wyróżnienie.
 
A koga ja wyróżnię?  Wszystkie bloggerki ceniące naturalną pielęgnację. Jest ich z pewnością dużo więcej niż 5,10 czy 15. O takiej liczbie nominacji mówią zasady tej zabawy.
Dziewczyny wymienione przez mnie poniżej wiedzą, że w Naturze tkwi siła i piękno.
Zapraszam do zabawy:
Łucję z Agulkowego Pola - http://agulkowepole.blogspot.com/
Naturalne  Piękno - http://naturaipiekno.blogspot.com/
A dziesiątą bloggerką nich będzie ta, której imienia nie znam.
Chętnie zaglądam na Wasze blogi, chodź sporadycznie komentuję.

20 września 2012

Szanujmy wspomnienia ... czyli o cytrynowym proszku do zębów PerBlan


Dziwi Was pewnie tytuł tej notki. Co ma z sobą wspólnego proszek do zębów i wspomnienia? Dla mnie dużo. Młode pokolenie bloggerek nie pamięta czasów kiedy w sklepach nie było kosmetyków. Potraficie sobie to wyobrazić?
Kupienie mydła i szamponu było nie lada wyczynem. O paście do zębów nawet nie wspomnę. Były one wyjątkowo trudno dostępne. Kupić było można za to proszek do zębów.  Muszę przyznać, że jako dziecko wyjątkowo nie lubiłam tego proszku. Był obrzydliwy. Przez lata nie spotkałam w żadnym sklepie proszku do zębów. Jak zobaczyłam go w Biolanderze wspomnienia wróciły. Musiałam sprawdzić jaki jest proszek 30 lat później.  Muszę przyznać, że proszek do zębów nie kojarzy mi się najlepiej….Tyle historii.
Cytrynowy proszek do zębów Perblan jest przeznaczony do oczyszczania zębów z różnych zanieczyszczeń (nikotyna, kawa, herbata, wino).  Można stosować go na przemian z pastą do zębów lub zamiast niej.
 

 
 
W skład proszku wchodzi środek powierzchniowo czynny uzyskany z oleju kokosowego, proszek wapienny , ekstrakty ziołowe, ksylitol, sól morska.
Przyjrzyjmy się bliżej tym składnikom.
Każda pasta do zębów musi zawierać w sobie środek powierzchniowo czynny, aby oczyszczać zęby. Ten uzyskany z oleju kokosowego jest delikatny i ma dobre właściwości czyszczące.
Sproszkowany wapień usuwa zabrudzenia nie uszkadzając szkliwa. Zapewnia zębom biel.
Aby nadać smak użyto ekstraktów z ziół i roślin od dawna cenionych w higienie jamy ustnej. Jest więc rumianek, szałwia, oczar, pięciornik kurze ziele, rozmaryn, lukrecja, aloes oraz cytryna.
W proszku tym znajduje się także sól morska.  Słodki przyjemny smak zapewnia ksylitol. Ale nie tylko.
Ksylitol, mimo słodkiego smaku, nie stanowi pożywki dla bakterii próchnicowych, podnosi pH w jamie ustnej (co jest korzystne w procesie remineralizacji) i hamuje rozwój bakterii Streptococcus mutans, wywołujących próchnicę. Dzięki tym właściwościom jest zaskakująco skutecznym środkiem zapobiegającym próchnicy.
 
 
 
Stosowanie proszku do zębów jest bardzo proste.
Wystarczy:
·         namoczyć szczoteczkę
·         wstrząsnąć, żeby usunąć nadmiar wody
·         zanurzyć szczoteczkę w proszku, aby jego cienka warstwa przywarła do szczotki
… i już można przystąpić do szczotkowania zębów.
 
Muszę dodać, że czyszcząc zęby proszkiem nie uzyskuje się piany.
Kto nie zna jeszcze proszku do zębów zachęcam do wypróbowania. Dawne wspomnienia o proszku to już przeszłość. Ten proszek przypadł mi do gustu.
 
Proszek do zębów PerBlan kupicie w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!
 
 

16 września 2012

Panie Janie, rano wstań ... czyli o mydle Le Tonique Gaiia

Nie jestem rannym ptaszkiem. Życie wymusza jednak na mnie wczesne wstawianie. Każdego ranka budzić mi się pomagają zapachy. Wyjątkowa świeżość woni mydełka Le tonique Gaiia czyni to znakomicie.
 
 
Co sprawia, że zapach tego mydła jest taki świeży i stawia na nogi? Oczywiście olejki eteryczne.
W mydle tym użyto olejku rozmarynowego, jałowcowego i miętowego.
Olejek rozmarynowy (Rosmarinum officinalis) ma charakterystyczny ziołowy zapach. Jest jednym z najcenniejszych olejków w aromaterapii. Wykorzystywany jest od wieków. Jego właściwości doceniała królowa Elżbieta w specjalnie dla niej komponowanej „Wodzie Królowej Węgier”.  Olejek rozmarynowy jest znakomitym środkiem pobudzającym. Łagodzi zmęczenie fizyczne i umysłowe, migreny i bóle głowy. Jest silnym antyseptykiem.
Olejek jałowcowy (Juniperus communis) o ciepłym charakterystycznym aromacie ma także właściwości antyseptyczne. Obniża ciśnienie krwi i reguluje gospodarkę wodną w organizmie. Jest diuretykiem. Zmniejsza zmęczenie umysłowe.
 

 
Olejek miętowy (Mentha piperita)  jest orzeźwiający, chłodny i aromatyczny. Łagodzi bóle głowy. Pobudza w stanach ociężałości umysłowej, łagodzi stan szoku i napięcia.
Tak pachnące mydło sprawia,  że poranna toaleta staje się przyjemnością. Mydełko jest delikatne, dobrze się pieni. Wykorzystano w nim olej kokosowy, olej palmowy, olej ryżowy  i otręby ryżowe.
Mydło to powstaje w wyniku procesu zmydlania tłuszczów na zimno. Polega on na niecałkowitym zmydlaniu (hydrolizie) tłuszczów w lekko podwyższonej temperaturze (40-60°C), gdzie wydzielonej gliceryny nie oddziela się, a wytworzone mydło wylewa do form i pozostawia, aby „dojrzało” (w tym czasie następuje całkowite zmydlenie). Mydła takie są stosunkowo miękkie.
 
 
To mydło zostało wzbogacone także olejem z jojoby oraz masłem z mangostanu (Buerre do Kokum). Mangostan pochodzący z monsunowej strefy Indonezji uznawany jest za najsmaczniejszy owoc na świecie. Jego smak przypomina pomarańcze, brzoskwinie, winograna i ananasy razem wzięte. Masło oraz olej uzyskuje się z pestek owocu.
Olej jojoba w tym mydle nawilża. Niezbyt wysoki krzew jojoba (Simmondsia chinensis) jest uprawiany w  Ameryce Północnej oraz wielu krajach Azji i Afryki. Ojej pozyskiwany z nasion bogaty jest w tokoferole (witamina E) zapewniające mu niebywałą trwałość (można go przechowywać około 20 lat).
Kto rano wstaje, temu niech towarzyszy mydło Gaiia!
Kupicie je w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!
 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...