12 stycznia 2013

Wszędzie biało ... czyli o glince białej

Bardzo cenię sobie pielęgnację ciała z wykorzystaniem glinek. Różnorodność glinek pozwała każdemu znaleźć odpowiednią dla swojego typu cery.
Charakterystyczną cechą glinek jest duża zawartość krzemu. Pierwiastek ten będący katalizatorem wielu reakcji metabolicznych szczególnie korzystnie działa na naszą skórę. Z tego powodu glinki znajdują zastosowanie w leczeniu wielu problemów skórnych (trądzik pospolity i różowaty, stany zapalne, owrzodzenia, obrzęki, choroby bakteryjne i grzybicze). Krzem wzmacnia nasze paznokcie i włosy. Pozytywnie wpływa na stan naczyń krwionośnych uszczelniając ich ścianki. Reguluje czynności gruczołów łojowych i regeneruje tkanki, polepsza ich odżywianie i ukrwienie. Krzem wpływa na dobry wygląd skóry.
Glinki dzięki zawartości krzemu działają na skórę regenerująco i stymulująco. Właściwości antybakteryjne oraz zdolność absorbowania z powierzchni skóry zanieczyszczeń szczególnie korzystnie wpływa na cery trądzikowe.
Jestem wielka miłośniczką glinki białej.
 
Glinka biała zawiera krzem, żelazo, potas, magnez, tytan, sód, wapń, duże ilości glinu. Działa łagodnie, koi skórę i uspokaja. Dobrze więc służy cerom suchym, wrażliwym
Oto jak przedstawia się skład mineralny glinki białej:
ü  Krzemionka  SiO2 58.79%
ü  Tlenek glinu  Al2O3  22.04%
ü  Tlenek żelaza Fe2O3  5.95%
ü  Tlenek manganu MnO  0.06%
ü  Tlenek magnezu MgO  4.55%
ü  Tlenek wapnia CaO  2.45%
ü  Tlenek sodu Na2O  3.55%
ü  Tlenek potasu K2O  1.53%
ü  Tlenek tytanu TiO2  0.80%

Z reguły wybieram glinki w proszku. Dodaję wody i gotowe. Tym razem stało się inaczej. Wybrałam glinkę z paście, bo ta w proszku była niedostępna.
 
 
Kupując gotowe maseczki w tubkach zawsze zastanawiam się czy ktoś odkręcał tubkę. Produkty naturalne mają to do siebie, że często ich przydatność do użycia liczy się od otwarcia. W tym przypadku się nie obawiam. Tubka jest bardzo dobrze zabezpieczona.
 
 
A działanie maseczki? Glinka biała jest najdelikatniejszą z glinek. Koi i łagodzi. Stosując maseczki z glinki musimy pamiętać o tym, aby nie pozwalać zasychać im na twarzy. Zaschnięta skorupa po prostu nie działa. W razie zasychania warto twarz spryskać wodą lub hydrolatem. Cera po tej maseczce jest wyraźnie odświeżona. Staram się ją używać dwa razy w tygodniu. Tylko systematyczność daje oczekiwane efekty.
Prowansalskie glinki kupicie w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!
 

 

22 komentarze:

  1. Też jestem miłośniczką glinek ale białej jeszcze nie używałam mimo iż mam takową na stanie. Po prostu najpierw chcę zużyć chociaż część innych glinek, bo spory zapasik się uzbierał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z kolei najlepiej sprawdza sie zolta. Pieknie oczyszcza nos, czolo i brode. Najgorzej jest z zielona....a biala wlasnie zaczelam oswajac:)

      Usuń
  2. Kupię białą glinkę wręcz na kilogramy. Nie wyobrażam sobie tygodnia bez tej glinkowej maseczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także bardzo często kłądę glinki na twarz ;)

      Usuń
  3. Też lubię glinki, ja używam zielonych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię maseczki z glinką, ale dotąd stosowałam tylko takie gotowe...Najwyższy czas zaopatrzyć się w taką w proszku i samej robić sobie maseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najtańsze maseczki jakie można sobie wyobrazić :)

      Usuń
  5. Ja planuję kupić glinkę zieloną w proszku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieloną glinkę lubię w szamponie do włosów.

      Usuń
  6. Uwielbiam glinki, są niezastąpione w pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham wszelkie glinki, zwłaszcza białą i różową :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Glinki to dobra rzecz. Jeszcze wszystkich nie używałam m.in. białej ale na razie jestem szczęśliwą posiadaczką glinki różowej tej samej firmy ale w proszku i jestem bardzo z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam resztki różowej :) Pisałam kiedyś o niej. Bardzo ją lubię.

      Usuń
  9. Mam białą z ZSK i też mi bardzo odpowida. Ogólnie chyba glinki dobre na wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooooo, o tym jeszcze nie słyszałam. Może czas zaopatrzyć się w białą glinkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. glinka biała też jest zdecydowanie moją ulubioną :) czasem co prawda próbuje innych ale biała zdecydowanie najbardziej mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię wszelkie glinki. Używam ich w postaci proszku, który sama przyrządzam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam do zabawy :) http://eko-swiat.blogspot.com/2013/01/zostaam-wytypowa.html

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie... Będzie mi miło przeczytać. Jeśli chcesz zapytać - pytaj. Chętnie odpowiem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...