16 grudnia 2012

My się zimy nie boimy ... czy o maśle karite od Alepii

Masło  karité pomaga przetrwać mojej skórze zimę. Na ogół nie mam problemów ze skórą. Wszystko jednak zmienia się zimą. Moja skóra na ciele robi się wysuszona i szorstka. Moją bronią staje się masło  karité i olej arganowy. Dzisiaj napiszę o tym pierwszym. Wybrałam masło karité  Alepii.



 Masło karité jest dość twardą masą, która staje się płynna pod wpływem temperatury ciała. Składniki zawarte w maśle karité można podzielić na dwie grupy. Pierwszą z nich jest tzw. frakcja hydrolizująca (zmydlająca) odpowiadająca za właściwości nawilżające. Druga grupa związków, frakcja niehydrolizująca, posiada właściwości lecznicze. Siłę działania masło karité zawdzięcza połączeniu obu grup składników.
Masło  karité zawiera między innymi:
Alantoinę w postaci naturalnej - substancja ta  regeneruje likwiduje przebarwienia i podrażnienia. W widoczny sposób nawilża i odbudowuje szczególnie skórę u osób wrażliwych.
 
Prowitaminę A (retinol) - witamina młodości przeciwdziała starzeniu się skóry pobudzając ją do wytwarzania większych ilości kolagenu.
 
 
Witaminę F -  występuje też pod nazwą niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT
Jej głównym składnikiem jest kwas linolowy. To dzięki niemu skóra na możliwość regeneracji po zbyt długim opalaniu. Witamina F ze względu na swoje właściwości chroni naturalną barierę ochronną skóry przed działaniem wolnych rodników, pomaga odbudować naskórek.
 
Witaminę E - przede wszystkim zapobiega podrażnieniom oraz słonecznym poparzeniom. Działa niszczycielsko na wolne rodniki i skutecznie chroni przed niekorzystnym promieniowaniem UV. Do największych zalet witaminy E należą zapobieganie obrzękom i zapaleniom.
 
Kwasy tłuszczowe (nasycone i nienasycone) - zapobiegają utracie wody z organizmu, dodatkowo delikatnie nawilżają i natłuszczają naskórek. Skóra przestaje się starzeć i zaczyna odbudowywać zniszczony naskórek.
 
 
Woski - odżywiają i natłuszczają skórę. Mają działanie regeneracyjne. Pozwalają odbudować naskórek i poprawiają jego funkcjonowanie.
 
Dzięki zastosowaniu masła karité skóra staje się miękka i delikatna. Zawarte w nim substancje pozwalają odpowiednio nawilżyć naskórek, ale także utrzymują odpowiedni poziom natłuszczenia. Szczególnie warto stosować go w niekorzystnych warunkach pogodowych, czyli przy większym mrozie.
 
 
Ze względu na odpowiednie właściwości chemiczne masło karité można także stosować u osób ze skórą tłustą. Konsystencja i skład sprawiają, że nie zatyka ono porów skóry i pozwala naskórkowi swobodnie oddychać.
Ze względu na swą delikatność i całkowity brak możliwości uczuleniowych masło karité można stosować także jako skuteczny kosmetyk do pielęgnacji wrażliwej skóry wokół oczu.
 
 
Zimą masła karité używam w dużych ilościach. Po każdej kąpieli wcieram go w  całe ciało. Podwójną dawkę daję na kolana i łokcie. Chroni mnie także podczas zimowych spacerów. Na posmarowanej twarzy nie czuję zimna. Masło karité dobrze zabezpiecza przed chłodem. To mój numer jeden w zimowej ochronnej pielęgnacji.
 

Masło karité jest wszechstronne. Jeden kosmetyk wystarczy, aby cieszyć się zdrową zadbaną skórą.
 
Masło karité kupicie w Biolanderze
Z moim kodem rabatowym ep-0882 – 5 % taniej!
 
 
 

14 komentarzy:

  1. Z tego co piszesz to ma tyle właściwości,że to prawdziwy dobrodziej. Chętnie bym wypróbowała. Może poproszę mikołaja:)Jeżeli po posmarowaniu nim twarzy nie czujesz zimna to ja bym się wysmarowała po czubek głowy, bo zmarzluch ze mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię karite. Latem mam dla niego inne zastosowanie. Zimą, przed wyjsciem na spacer smaruję dość chojnie twarz. Nie czuję wtedy tego charakterystycznego szczypania w policzki przy mrozie. No i nie wysusza się wtwdy skóra.

      Usuń
  2. Ciekawe czy by sobie poradziło z moimi suchymi piętami ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię masło karite, zwłaszcza nierafinowane. Używam je jako balsamu do ciała, a czasem jako bazę do samorobionego masła do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Masło karite jest dla mnie idealnym wyborem przy pielęgnacji ust i skóry ciała- nie tylko zimą :)
    Niestety ze względu na to, że jest wystarczająco mocno komedogenne jak dla mojej cery, nie stosuję go na całą twarz, wolę nie wywoływać wilka (zaskórników) z lasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem także go używam :) Cel - łagodzenie poparzeń słonecznych.

      Usuń
  5. Masło karite pomogło mi, gdy moje włosy były przesuszone na wiór kolejnym farbowaniem. Na szczęście udało się je uratować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. zbieram się do kupienia i zbieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nastąi ten moment, że się skusisz.

      Usuń
  7. Masło karite zimą jest niezastąpione:)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie... Będzie mi miło przeczytać. Jeśli chcesz zapytać - pytaj. Chętnie odpowiem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...