8 listopada 2015

Czyste ręce ogrodniczki czyli o .. wygładzająco-łagodzącym scrubie ogrodnika do rąk Organic Surge

Pewnie niejednokrotnie zastanawialiście dlaczego tak mało piszę na blogu. Blog kosmetyczny to moja  ogromna pasja. Niestety nie jedyna.   Wolny czas trudno sprawiedliwie rozdzielić. Pomiędzy wszystkie pasje. Taką moją największą pasją jest ogród. Nawet późną jesienią mam jeszcze dużo w nim pracy. Prace ogrodowe przekładają się na późniejsze prace w kuchni. Dzisiaj całe popołudnie spędziłam nad konfiturą z pigwy. Czy obie pasje można pogodzić ? Tak i to w dość nieoczekiwany sposób. Za prawą organicznego wygładzająco-łagodzącego Scrubu Ogrodnika do rąk Organic Surge.


Scrub do rąk dla wielu z Was wyda się ekstrawagancja. Przecież piękne dłonie można mieć za prawą chociażby peelingu do ciała. Otóż powiem Wam, że nie. Jako, że głównie po pracy zawodowej jestem ogrodniczką wiąże się to z tym, że dłonie mam naprawdę spracowane.  Przeważnie pracuję w rękawiczkach. Nie znaczy to jednak, że całkowicie chronią one dłonie. Kilka godzin w lateksowych rękawiczkach potrafi uczynić wiele szkody. Przed brudem też całkowicie nie chronią. Są też i takie prace, które wykonuje się w gołych rękach. Samo umycie dłoni mydłem to za mało. Dzisiejsze obieranie pigwy także nie zostało bez efektów w postaci trudnych do usunięcia przebarwień po owocach. Teraz już mam  na to sposób. Z pomocą przychodzi mi Scrub Ogrodnika.


Po scrub do rąk sięgnęłam w akcie wielkiej desperacji. Ręce to przecież wizytówka. Mimo, że jestem zapracowaną ogrodniczką nie muszę wstydzić się swoich dłoni. 
Scrub do dłoni to bardzo ciekawy i skuteczny kosmetyk. Oparty jest na drobno zmielonych pestkach oliwnych. To dzięki nim z dłoni skutecznie schodzą wszelkie zanieczyszczenia. Martwy i stwardniały naskórek nie ma racji bytu. Używanie scrubu jest bardzo proste. Biorę odrobinę i masuję. Spłukuję wodą. Po takim masażu dłonie są czyste, miękkie i gładkie.
Ważną rolę w tym kosmetyku spełnia sok z aloesu. Łagodzi on podrażnienia i zaczerwieniania skóry. Nawilża skórę dłoni.
W scrubie tym mamy także witaminę C. Zwalcza ona szkodliwe wolne rodniki, działa odmładzająco, zmniejsza i łagodzi podrażnienia skóry oraz ma działanie rozjaśniające skórę. W scrubie tym nie mogło zabraknąć masła karite. Wspaniale nawilża i odżywia skórę.  


W składzie scrubu mamy jeszcze ekstrakty roślinne z  kory wierzbowej, prawoślazu, koniczyny czerwonej, wiązówki błotnej, mięty i lipy. Wszystkie one dzięki zawartości śluzów mają regenerować skórę dłoni.  Na koniec zapach. Jest przyjemny. Pierwsze nuty to  woń cytrusów i bazylii. W składzie mamy bogatą kompozycję olejków eterycznych. Jest rozmaryn, bazylia, cytryna, słodka pomarańcza, cedr atlantycki, cynamonowiec cejloński, palczatka indyjska (olejek palmarozowy).
Scrub ogrodnika jest kosmetykiem certyfikowanym przez Ecocert.  99 % składników jest pochodzenia naturalnego. 58 % składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego. Jest to także kosmetyk wegański.


Nie znam wiele scrubów do rąk. Ten właściwie jest pierwszy. Moje dłonie pokochały go bezgranicznnie. Dla kogo będzie najodpowiedniejszy? Dla wszystkich, którym pasje mocno brudzą ręce, tak jak ogrodnikom. I wszystkich Pań domu, którym praca w kuchni nie jest obca. 

Kosmetyk kupiłam w sklepie internetowym Be My Bio. Kosztował 49 zł. 

8 komentarzy:

  1. Miałam krem do rąk z tej serii - na pewno by Ci się podobał :) bardzo go lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozważam jego kupno. Jak kupowałam scrub, to go nie było.

      Usuń
  2. Podsunęłaś mi pewnien pomysł. Ten scrub kupię w prezencie gwiazdkowym mojej przyjaciółce EM. To taka zapalona ogrodniczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że spodoba się taki upominek ;)

      Usuń
  3. Świetny produkt! Ja zawsze używam do peelingu dłoni tego samego peelingu co do całego ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To logiczne :) Tylko, że dla rąk ogrodników to trochę za mało.

      Usuń
  4. Jeszcze nie miałam przyjemności poznać marki Organic Surge, nie miałam też nigdy scrubu do rąk. Dłonie zazwyczaj peelinguję tym co całe ciało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten peeling to taki kosmetyk specjalnego przeznaczenia. Dla wyjątkowo zabrudzonych rąk. Ogrodnicy tak mają, że nie zawsze oszczędzają ręce.

      Usuń

Zostaw ślad po sobie... Będzie mi miło przeczytać. Jeśli chcesz zapytać - pytaj. Chętnie odpowiem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...